Nowy Nissan Juke II – opinia po pierwszych jazdach

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Daily Driver · Dodane: 25 stycznia 2020
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Test Nissana Juke II 1.0 117 KM jeszcze przed nami, ale mamy już swoje pierwsze opinie na temat tego modelu. Biorąc udział w polskiej premierze tego modelu, mieliśmy okazję spędzić kilka godzin za kółkiem tego miejskiego crossovera. Niestety, na chwilę obecną Nissan nie planuje stworzyć wersji Nismo RS, a najmocniejszy w gamie silnik ma tylko 117 KM. Czym wyróżnia się ten model? Czy ma coś, czego nie ma konkurencja? Zobaczcie sami!

Polska premiera Nissana Juke II zorganizowana we Władysławowie, była okazją do odbycia pierwszych jazd tym niesztampowym crossoverem. Auto przeszło wyraźną metamorfozę, ale zachowało styl swojego poprzednika. Wygląda nowocześnie, ale już nie tak kontrowersyjnie jak dawniej. Juke II jest większy i ma przestronniejszą kabinę, a do tego zaskakuje jakością wykonania. Na chwilę obecną posiada jednak tylko 1 jednostkę napędową, co może nieco ograniczyć grono potencjalnych klientów.

Nissan Juke II – mniej kontrowersyjne nadwozie

Z zewnętrz Nissan Juke II wyróżnia się dynamicznym i ciekawie zaprojektowanym przednim pasem. Ekstrawaganckie reflektory ledowe (dolne i górne) oraz duży grill, ozdobiony dodatkowo chromowaną listwą w kształcie litery V, przykuwają wzrok. Podobnie jak u poprzednika, w liniach nadwozia Juke’a można dopatrzyć się cech coupe i SUV-a, a jego nabywca może spersonalizować jego wygląd, decydując się na dwubarwne malowanie karoserii. Gama kolorów nadwozia obejmuje 11 lakierów, które można ożywić 3 kolorami dachu. Zaskakującym i odważnym krokiem ze strony projektantów jest zastosowanie 19-calowych felg (opcja), które są czymś osobiliwym w tej klasie pojazdów. Ale to użytkownicy ocenią, czy był to słuszny pomysł.

Podwójne reflektory ledowe, dwukolorowe nadwozie i aż 19-calowe felgi – to wyróżniki Nissana Juke II generacji

Nissan Juke II, zbudowany na platformie CMF‑B, jest dłuższy, szerszy i wyższy od poprzednika, a przy tym ma aż o 10,5 cm powiększony rozstaw osi. Przekłada się to na większą ilość miejsca dla pasażerów w kabinie (w II rzędzie siedzeń jest o 5,8 cm więcej miejsca na poziomie kolan oraz o 1,1 cm nad głowami) oraz na pojemniejszy bagażnik. Kufer ma teraz niezłe 422 litry (wcześniej były to skromne 354 l).

Nissan Juke II – świetnie wykończone wnętrze

Największe wrażenie robi jednak wnętrze Nissana Juke’a, które przeszło prawdziwą rewolucję. Wysoka jakość zastosowanych materiałów w połączeniu z ciekawym projektem deski rozdzielczej sprawiają, że kierowca może się poczuć jak w samochodzie wyższej klasy. Tym bardziej, jeśli auto, podobnie jak testowany przez nasz egzemplarz, zostanie wyposażone w pakiet Midnight, który wręcz ocieka Alcantarą. Ten szlachetny materiał jest po prostu wszędzie – na desce rozdzielczej, na boczkach drzwi, na tunelu środkowym i na fotelach!

Nissan Juke II pod względem ilości Alcantary w kabinie dorównuje autom klasy Premium. Może ona zostać zastąpiona skórą syntetyczną. Cieszy fakt, że sterowanie radiem czy klimatyzacją odbywa się za pomocą analogowych przycisków i pokręteł. 

Wzbogacony dodatkowo eleganckim, białym przeszyciem oraz delikatnym oświetleniem ambientowym na drzwiach, tworzy klimat rodem z najlepszych, sportowych samochodów. Na dodatek Alcantarę można zastąpić skórą i to w kilku wariantach kolorystycznych. W połączeniu ze sporą ilością miękkich plastików (głównie w górnej części kokpitu) robi to niesamowite wrażenie i zupełnie odmienia wizerunek aut tej marki. A przecież mówimy o relatywnie tanim, miejskim crossoverze.

Zobacz: Limitowany Nissan GT-R50 od Italdesign o mocy ponad 720 KM!

Zupełną nowością w kabinie Juke’a są przednie fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Są duże, masywne i na krótkich dystansach wygodne (niestety pozycja w fotelu jest typowa dla aut tej klasy czyli bardziej wyprostowana niż leżąca). Co ciekawe, wybierając zaawansowany system audio marki BOSE Personal Plus, w zagłówkach obu przednich siedzeń pracować będą dodatkowe głośniki, mające poprawić wrażenia akustyczne. W trakcie pierwszych jazd nie udało się nam jednak w pełni ocenić jakości tego rozwiązania.

Nissan Juke II – skromnie pod maską

Dużo skromniej prezentuje się za to gama jednostek napędowych nowego Juke’a, gdyż obejmuje ona tylko 1 silnik. Benzynowy motor 1.0 DIG-T ma 3 cylindry, bezpośredni wtryska paliwa i osiąga maksymalną moc 117 KM. Generuje przy tym 180 Nm momentu obrotowego, który może zostać chwilowo zwiększony do 200 Nm dzięki funkcji overboost (w zakresie od 1750 do 3750 obr./min). Z tym silnikiem Juke przyspiesza 0-100 km/h w 10,4 s.

Poprzedni Juke był najczęściej zamawiany z silnikiem 1.2 Turbo o mocy 115 KM. Być może dlatego Nissan uznał, że motor 1.0 DIG-T wystarczy. 

W trakcie jazd testowych motor sprawował się poprawnie. Przede wszystkim jest to jeden z najlepiej wyciszonych silników w klasie, dlatego w kabinie praktycznie nie słychać, że mamy do czynienia z 3-cylindrowcem. Do tego drgania spowodowane praca silnika pojawiają się wyłącznie w trakcie odpalania motoru. Spory moment obrotowy zapewnia Juke’owi dobre osiągi, ale nie da się ukryć, że motor sprawdzi się w głównie w mieście. Na trasie, pod dużym obciążeniem jego dynamika wyraźnie spada. Szkoda, że do tak świetnie prezentującego się wnętrza, kipiącego sportowym klimatem, nie zaoferowanego dodatkowo jakiejś mocniejszej wersji silnikowej, jak było to dawniej w wersji Nismo RS. Silnik 1.6 Turbo o mocy 140-170 KM byłby optymalny.

Nissan Juke II – automat lub manual do wyboru

Skrzynia manualna ma sześć przełożeń i działa bardzo dojrzale (choć lewarek wydaje się trochę za wysoki). Precyzja wybierania przełożeń jest dobra a poszczególne biegi wchodzą z delikatnym oporem, dzięki czemu praca przekładni zapewnia kierowcy sporo przyjemności w trakcie jazdy. Oprócz skrzyni ręcznej, Nissan oferuje w tym modelu także dwusprzęgłowy, 7-biegowy automat. Ten działa wręcz wybitnie i praktycznie bezbłędnie odczytuje intencje kierowcy, zwłaszcza w trybie Sport.

Zarówno manual, jak i automat są naprawdę godne polecenia. Osoby stojące codziennie w potężnych korkach, zapewne wybiorą przekładnię automatyczną.

Wybór trybu jazdy to z resztą kolejna nowość Juke’a II, dzięki której można zmieniać nie tylko siłę wspomagania kierownicy, ale przede wszystkim reakcję silnika na dodanie gazu. Dzięki temu kierowca może zadecydować, czy oczekuje większej dynamiki i szybszej reakcji na dodanie gazu (tryb Sport) czy niższego zużycia paliwa. Oczywiście tryby jazdy dostępne są także w wersji ze skrzynia manualną i również w tym przypadku wpływają wyraźnie na responsywność pedału gazu i zużycie paliwa.

Nissan Juke II – prowadzenie

Nissan Juke II ma zawieszenie oparte z przodu na kolumnach MacPhersona, a z tyłu na belce skrętnej. Układ działa poprawnie i w połączeniu z całkiem szybkim układem kierowniczym pozwala na precyzyjną zmianę kierunku jazdy, bez zbędnej nerwowości. Przechyły nadwozia są nieduże, a auto dobrze radzi sobie przy tym z wybieraniem nierówności.

Auto ma 18-centymetrowy prześwit, ale pozbawione jest napędu 4×4. Lepiej nie zapuszczać się nim daleko poza asfalt. To typowy mieszczuch.

Podwoziu brakuje może większej finezji na zakrętach, ale charakterystyka prowadzenia zapewnia dobry kompromis pomiędzy komfortem jazdy, a pewnością prowadzenia. Opinię tę zweryfikujemy jeszcze podczas dłuższego testu redakcyjnego, bowiem trasy jakie pokonywaliśmy pod Władysławowem nie były zbyt kręte. Ograniczenia na drogach nie pozwalały też ocenić zachowania pojazdu w trakcie jazdy z prędkościami autostradowymi.

Nissan Juke II – systemy bezpieczeństwa

Nissan Juke II ma na swoim wyposażeniu szereg nowoczesnych systemów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i komunikację multimedialną. Cechą sztandarową marki jest system ProPILOT czyli elektroniczny asystent kierowania, przyspieszania i hamowania dostępny w wybranych wersjach wyposażenia. System ten ma poprawić komfort jazdy w trakcie długich podróży oraz jazdy w intensywnym ruchu autostradowym. Autonomicznie utrzymuje samochód pośrodku pasa ruchu i pilnuje stałej, bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Jest też kamera 360 stopni, która potrafi się przydać z uwagi na mocno zabudowany tył pojazdy i słabą widoczność w okolicach tylnych błotników.

Cofając do tyłu, auto potrafi ostrzec o zbliżającej z boku przeszkodzie np. rozpędzonym aucie czy rowerzyście. 

Nowy Juke jest pierwszym miejskim crossoverem, który reaguje na pojawienie się innego pojazdu w tzw. martwym polu. Rozpoznaje on sytuację, kiedy kierowca zamierza zmienić pas ruchu na sąsiedni mimo obecności na nim innego pojazdu i aktywnie kieruje samochód z powrotem na dotychczas zajmowany pas. System ostrzegający o ruchu poprzecznym z tyłu pomaga natomiast zapobiegać kolizjom przy cofaniu na parkingu. Poza tym kierowcę wspomaga inteligentny system hamowania awaryjnego z rozpoznawaniem pieszych i rowerzystów oraz rozpoznawanie znaków drogowych.

Nissan Juke II – multimedia

Juke II jest także w pełni skomunikowany ze smartfonowymi systemami operacyjnymi i obsługuje Apple CarPlay i Android Auto. Co więcej, zgodność Nissana Juke z asystentem Google oraz aplikacja NissanConnect Services pozwalają na zdalne sterowanie wybranymi funkcjami samochodu.

Nissan Juke II to auto nowoczesne, które jednak trafi też w gusta osób o konserwatywnym podejściu do obsługi pojazdu. 

Kierowca może np. zdalnie uruchomić światła czy klakson w samochodzie, aby zobaczyć, gdzie zostawił auto na parkingu czy przesłać mapę do auta z zaplanowaną wcześniej w domu trasą (Google Maps).

Nissan Juke II – cena

Sukces tego modelu będzie zależał też od jego ceny. A ta zaczyna się od relatywnie niskiego pułapu (jak na dzisiejsze, absurdalne realia rynku). Nissan Juke II 1.0 117 KM w wersji Visia kosztuje min. 66 900 zł. W standardzie ma tzw. sportowe fotele (ze zintegrowanymi zagłówkami), manualną klimatyzację, pakiet systemów bezpieczeństwa (asystent hamowania awaryjnego z funkcją rozpoznawania pieszych i rowerzystów, asystent pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych), reflektory ledowe, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, radio z 4 głośnikami, tempomat, wielofunkcyjną kierownicę i 16-calowe felgi (stalowe). Za 72 400 zł klient otrzyma wersję Acenta, która dodatkowo ma m.in. 17-calowe alufegi, 8-calowy ekran systemu multimedialnego, kamerę cofania, system Apple CarPlay/ Google Android Auto.

Ale żeby cieszyć się tym, co zrobiło na nas największe wrażenie, czyli wnętrzem wykończonym Alcantarą (lub skórą syntetyczną) trzeba wybrać wersję co najmniej N-Design za 85 700 zł. To już duża kwota, ale w tej cenie klient otrzymuje jeszcze automatyczną klimatyzację, 19-calowe alufelgi, dwukolorowe nadwozie, podgrzewane fotele przednie, system NissanConnect Services, WiFi i układ rozpoznawania mowy, 7-calowy wyświetlacz  pomiędzy zegarami i jeszcze kilka innych gadżetów. W tym segmencie to cena nieodbiegająca od średniej. A że można mieć za nią coś większego, dynamiczniejszego? Ktoś kto chce crossovera, nie bierze tego pod uwagę.

Pierwsze moje wrażenia po jeździe Nissanem Jukiem II są pozytywne, a przecież nie należę do entuzjastów crossoverów i SUV-ów. Przede wszystkim zaskoczył mnie poziom wykończenia kabiny tego miejskiego crossovera, który zupełnie zrywa z dotychczasowym plastikowym i miejscami kiczowatym standardem tego modelu. Juke II sprawia wrażenie bardzo dopracowanego samochodu, który jakością wykonania wykracza poza standardy tej klasy. Silnik i zawieszenie mogłyby oferować jednak nieco więcej wrażeń i finezji. Być może pojawi się niebawem seria N-Sport, która nada mu trochę większego pazura. Szkoda, że z gamy Juke’a zniknęły silniki wolnossące, ale najwyraźniej klienci sami o tym zadecydowali. Co gorsza, trend ten jest widoczny u prawie każdego producenta samochodów. Dla kogo jest to auto? Na pewno kobiety będą nim zachwycone. Szykuje się poważne starcie miedzy Nissanem Jukiem a Fordem Pumą. Entuzjaści bardziej dynamicznych crossoverów powinni jednak pójść w stronę Hondy HR-V.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KatarzynaJanOra Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

PALĄCY PROBLEM NOWEGO MODELU JUKA -do wnętrza samochodu dostaje się woda i błoto. Dotyczy to wszystkich drzwi pojazdu. W przypadku tylnych jest to na mniejszą skalę, natomiast przy przednich, na progach brudu jest taka ilość, że błoto można zbierać szpachelką. Ewidentnie jest to wada konstrukcyjna w postaci braku zamontowania uszczelek (co ciekawe w analogicznej konstrukcji drzwi i progów Quasquai – ma uszczelki!!!) Oprócz brudu i wilgoci wewnątrz, brudzenia płaszcza podczas wsiadania i wysiadania (czego sobie nie życzę), zapewne z czasem zaskutkuje to problemami korozyjnymi. Zachęcam wszystkich użytkowników do złożenia reklamacjido centrali na stronie Nissana – jeśli zgłosi się więcej rozczarowanych… Czytaj więcej »

Jan
Gość
Jan

Lipa ze bez napedu 4×4 a silnik 1.0 to porażka..

Ora
Gość
Ora

Honda lepsza ale cena…

Aktualności