Jeszcze nie test, ale pierwsza jazda – Nissan Qashqai III 1.3 DIG-T!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: DailyDriver.pl · Dodane: 12 lipca 2021
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Nowy Nissan Qashqai III generacji to zupełnie nowa konstrukcja. Płyta podłogowa CMF-C, silnik 1.3 Turbo z układem „mild hybrid”, dwa rodzaje tylnego zawieszenia, niższa masa nadwozia, skrzynia beztopniowa Xtronic i możliwość wyboru napędu na przednie koła lub 4×4. A do tego motor z technologią ze sportowego Nissana GT-R. W tym materiale skupimy się na zmianach technicznych, a pierwsze wrażenia z jazdy Nissanem będziecie mogli zobaczyć na filmie na naszym kanale YouTube.

W Serocku, niedaleko Warszawy, odbyła się polska prezentacja Nissan Qashqaia najnowszej, III generacji tego modelu. Samochód ma zamiar znowu być najlepiej sprzedającym się SUV-em w Europie i ma ku temu kilka atutów. Nowy Nissan Qashqai został bowiem zaprojektowany i stworzony w Europie, co ma niewątpliwie pozytywny wpływ na sposób, w jaki powinni odbierać go mieszkańcy Starego Kontynentu.  Pozycja za kierownicą, wzornictwo, design czy jakość zastosowanych materiałów – wszytko to dopasowano pod gusta Europejczyków. Mimo że auto zachowało dość klasyczną linię SUV-a (z godnie z życzeniem klientów) i podobne wymiary (jest dłuższe o 35 mm, szersze o 29 mm, a rozstaw osi zwiększył się o 20 mm), to jest na wskroś nowoczesne. Nowością są m.in. matrycowe reflektory wyposażone po 6 segmentów LED, które pozwalają na stałą jazdę na długich światłach nocą bez ryzyka oślepiania innych kierowców. Takich innowacji jest więcej i jasno pokazują, w którą stronę poszedł Nissan.

Nissan Qashqai III – płyta podłogowa CFM-C i nadwozie

Nissan Qashqai III generacji został zbudowany na nowej płycie podłogowej CMF-C, która dała mu sporo możliwości. Przede wszystkim zwiększyła się sztywność nadwozia – o 48% w porównaniu do poprzedniego modelu. Dzięki sztywniejszej płycie podłogowej inżynierowie Nissana mogli precyzyjniej dostroić charakterystykę sprężyn i amortyzatorów zawieszenia, wiedząc, że będą one teraz reagować przede wszystkim na nierówności nawierzchni, a w mniejszym stopniu na ruchy wynikające z ograniczonej sztywności platformy. Zwiększyło to precyzję prowadzenia, skróciło czas reakcji i zredukowało wibracje.

Mimo to udało się obniżyć masę nadwozia o 63 kg, dzięki zastosowaniu lekkich materiałów w tym m.in. aluminium, z którego wykonano np. maskę, przednie błotniki i drzwi. Z kolei tylna klapa zrobiona jest z kompozytów, co pozwoliło zaoszczędzić ok. 3 kg. Jednak finalnie masa auta zwiększyła się o ok. 28 kg z uwagi na rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa i komfortu (więcej na filmie). Płyta podłogowa CMF-C została przy tym dostosowana do hybrydowego napędu e-POWER, który trafi do oferty Qashqaia w 2022 roku.

Nissan Qashqai III – silnik i układ mild hybrid

Odnośnie silników, to póki na rynku na nie pojawi się hybryda z napędem e-POWER (o łącznej mocy 192 KM), w gamie dostępny będzie 1 silnik, dostępny w dwóch wersjach mocy, oferowany ze skrzynią manualną lub bezstopniową i z napędem przednim lub 4×4. Motor 1.3 DIG-T to jednostka stworzona w kooperacji Nissana z Renault i Mercedesem, która w najnowszym Qashqaiu III zyskała układ mild hybrid (miękka hybryda). Ciekawostką jest fakt, że silnik posiada powłokę cylindrów Bore Spray Coating znaną z motoru sportowego Nissana GT-R. W słabszej wersji jednostka napędowa ma 140 KM, w mocniejszej 158 KM i tylko w tej drugiej można go wybrać z automatem Xtronic i napędem 4WD.

Zobacz: Alpine A110S – przeprowadziliśmy jego test na torze w trakcie Alpine Experience

Napęd na wszystkie koła został udoskonalony i wyposażony w sprzęgło nowego typu, które po wykryciu poślizgu przednich kół 5-krotnie szybciej niż w modelu poprzedniej generacji rozpoczyna przekazywanie siły napędowej na tylne koła (czas reakcji napędu po wykryciu uślizgu to tylko 0,2 s). Póki co Nissan nie podał osiągów żadnej wersji, ale wrażenia z jazdy wersją 1.3 Turbo 158 KM ze skrzynią manualną prezentujemy na poniższym filmie (są bardzo specyficzne, zdziwicie się dlaczego):

Nowością jest układ mild-hybrid, który w teorii ma ograniczyć emisję CO2 i uczynić jazdę bardziej oszczędną. Jest to rodzaj taniej technologii hybrydowej, która łączy wspomaganie ruszania, wydłużony czas wyłączenia pracy silnika benzynowego, szybki restart i wyłączenie silnika na biegu jałowym (tylko Xtronic), co ma skutkować poprawą zarówno zużycia paliwa, jak i emisji CO2 (-4 g/km). Ale układ ALiS zwiększa masę własną pojazdu o 22 kg. Dlaczego?

Bo w skład systemu wchodzi m.in. niewielka bateria litowo-jonowa umieszczona pod fotelem pasażera, która podczas hamowania gromadzi wytwarzaną energię. Ta jest z kolei dostarczana do systemu w przypadku krótkiego postoju z wyłączonym silnikiem (Idling Stop), wyłączenia silnika przy hamowaniu z niewielką prędkością (Coasting Stop; tylko wersje Xtronic) i podczas wspomagania przyspieszania (Torque Assist). W czasie wytracania prędkości i przy prędkości mniejszej niż 18 km/h, przy lekkim hamowaniu, silnik wyłącza się, a zgromadzona energia jest wykorzystywana do zasilania urządzeń elektrycznych pojazdu. Pozwala to na wydłużenie czasu wyłączenia silnika, co przekłada się na obniżenie zużycia paliwa. W trakcie jazd testowych nie dostrzegliśmy zauważyć zalet tego systemu, z uwagi na dynamiczny styl jazdy. Sprawdzimy go w korkach w trakcie dłuższego testu.

Nissan Qashqai III – podwozie

Sporo pracy poświęcono w dopracowanie układu jezdnego i jest to zmiana, którą uważamy za jedną z najważniejszych i najbardziej odczuwalnych. Auto nawet na 20-calowych felgach zapewnia wysoki komfort jazdy i to nawet po bezdrożach. Qashqai zawdzięcza to nie tylko nowej płycie podłogowej, ale i nowym amortyzatorom. Zmieniono ich położenie na bardziej pionowe, co zmniejsza ich wewnętrzne tarcie, a tym samym optymalizuje działanie, zapewniając lepsze tłumienie sił pochodzących od nierówności nawierzchni i płynniejszą jazdę, a także polepsza kontrolę nad przechyłami poprzecznymi samochodu. Auto ma też 2 rodzaje tylnego zawieszenia. Wersja 140-konna posiada z tyłu belkę skrętną, mocniejsze odmiany układ wielowahaczowy. W trakcie normalnej jazdy różnice w odczuciach są jednak niewielkie, za to niezależnie od typu zawieszenia, pracuje ono niesamowicie cicho.

Nisan Qashqai III ma też zupełnie nowy układ kierowniczy. Ograniczono przełożenie układu kierowniczego z 19,1:1 na 14,7:1, czego efektem jest szybsza reakcja auta na ruchy kierownicą. Ulepszony układ kierowniczy w połączeniu ze sztywniejszym zawieszeniem sprawiają, że da się odczuć poprawę zwinności oraz większą przyjemność z jazdy. Nie jest to jeszcze finezja Forda, ale poziom znacznie powyżej przeciętnej w segmencie. Średnica zawracania pozostała niezmieniona w porównaniu z poprzednią generacją modelu i wynosi 11,5 m.

Nissan Qashqai III – wnętrze i nowości

Bardzo duże zmiany zaszły w kabinie Qashaqaia. Mimo niewielkich zmian w gabarytach nadwozia, zwiększyła się ilość miejsca na tylnej kanapie i znacząco powiększył się bagażnik (z 430 do 504 litrów). Zupełnie inna jest też deska rozdzielcza, która w połączeniu z szerokim tunelem środkowym przypomina te z aut klasy wyższej. Skóra na kokpicie, tunelu i boczkach drzwi, drewniane inkrustacje, a do tego wysokiej jakości ekrany ciekłokrystaliczne, nagłośnienie BOSE i szereg innowacji. Nissan Qashaqai nareszcie zyskał takie rozwiązania wyświetlacz przezierny HUD wyświetlany na przedniej szybie, ładowarka indukcyjna o mocy 15W czy przednie fotele z funkcją masażu.

Kierowca doceni wysoką jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza, przyjemnie leżącą w dłoniach kierownicę z grubszym wieńcem, czy analogowe przyciski i pokrętła do sterowania funkcjami (szkoda, że są błyszczące, matowe byłyby idealne). Na szczęście pozbyto się „fortepianowego lakieru” na elementach wnętrza, a do tego porządnie wyciszono kabinę. Dopiero powyżej 135-140 km/h zaczyna pojawiać się lekki (naprawdę lekki), szum w okolicach lusterek. Nie jest może tak cicho jak w kompaktowym Fordzie Focusie, ale ciszej niż w konkurencyjnych SUV-ach typu Honda CR-V czy Toyota RAV4.

Fotel kierowcy ma szeroką regulację (łącznie z nachyleniem siedziska) i funkcję masażu, a do tego pewnie utrzymuje ciało kierowcy. Szkoda, że nie posiada wentylacji. Genialny jest cyfrowy zestaw wskaźników i wyświetlacz HUD. Za to trochę zbyt natarczywe jest działanie asystenta pasa ruchu.

Nissan Qashqai III – polski cennik 2021′

Najtańszy Nissan Qashaqai z silnikiem 1.3 DIG-T 140 KM kosztuje 98 800 zł, a w standardzie ma m.in. reflektory Bi-LED, klimatyzację manualną, pakiet systemów bezpieczeństwa (m.in. wykrywania pieszych, ruchu poprzecznego z tyłu, utrzymywania auta w pasie ruchu), radio z DAB czy skórę syntetyczną na kokpicie i boczkach drzwi. Prezentowane na zdjęciach odmiany Tekna i Tekna+ kosztują już znacznie więcej (od 140 do 165 tys. zł). Najdroższa w gamie jest odmiana ze skrzynią bezstopniową Xtronic i napędem 4WD, która zaczyna się od 146 900 zł za odmianę N-Connecta, a kończy na 173 200 zł za Teknę+. Analizując cennik można dostrzec wysoką dopłatę do skrzyni bezstopniowej Xtronic, które wynosi 10 tys. zł.

Zobacz: Sportowy Peugeot 508 PSE o mocy 360 KM – sprawdziliśmy go na torze!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Kuba Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kuba
Gość
Kuba

Auto fajne 😉

Aktualności