Czy opony całoroczne mają sens? Oto opinia PZPO!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Producenci · Dodane: 16 kwietnia 2020
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Opony całoroczne są coraz częściej wybierane przez kierowców. Nawet w naszej redakcji część prywatnych aut posiada dobre wielosezonówki. Ale do mocniejszych samochodów warto jednak naszym zdaniem wybrać póki co 2 komplety opon. Tylko czy przeciętny Kowalski powinien obawiać się opon wielosezonowych jeśli chce je użyć do przeciętnego auta o niedużej mocy? Oto opinia przedstawicieli Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO) na ten temat. Pamiętajcie jednak, że nie jest to nasza opinia, bo w niektórych jej fragmentach mamy jednak odmienne zdanie. Zobaczcie z resztą sami.

Przed kilkunastoma laty kierowcy jeździli na jednym komplecie opon przez cały rok – bynajmniej nie dlatego, że dostępne były już dobrej jakości opony całoroczne. Wtedy nowością na polskim rynku były opony zimowe i w tamtych czasach miały one jeszcze wielu przeciwników, którzy dzisiaj nie wyobrażają sobie jazdy bez zimówek i doceniają ich właściwości na śliskiej, mokrej i zaśnieżonej nawierzchni. Przemysł oponiarski z roku na rok rozwija swoje produkty, a nowe opony są coraz bardziej innowacyjne i mają lepsze parametry. Nie znaczy to jednak, że powstały opony, które w każdych warunkach dadzą nam pełną przyczepność. – Firmy oponiarskie prześcigają się w opracowywaniu innowacyjnych rozwiązań. Dzisiejsze opony całoroczne od renomowanych producentów to jednak zupełnie inny produkt niż gumy stosowane w latach 80. Obecne technologie pozwalają w jednym produkcie łączyć niektóre cechy opon zimowych i letnich – mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO). Czy opony całoroczne są jednak tak samo dobre jak ich sezonowe odpowiedniki?

Zalety opon całorocznych

Posiadanie dwóch kompletów oraz konieczność wymiany opon dwa razy w roku dla wielu kierowców jest dość kłopotliwe, dlatego z pewnością dużą wygodą jest brak potrzeby sezonowej wymiany opon całorocznych – jak sama nazwa wskazuje, opony te przeznaczone są do jazdy we wszystkich 4 porach roku. Opony całoroczne mają mieszankę gumową bardziej miękką niż komplety letnie, ale nie tak miękką jak typowe zimówki. Mają też bieżnik wyposażony w lamele do wgryzania się w śnieg, ale nie tak agresywny w budowie jak w oponach zimowych.

Zobacz: Michelin CrossClimate nie jest oponą całoroczną?

Patrząc na budowę samego bieżnika widać, że gumy typu all-season mają kompromisowe właściwości. Parametry drogowe, takie jak długość drogi hamowania na różnych nawierzchniach, odporność na aquaplaning czy przyczepność na zakrętach pokazują, że także ich osiągi są uśrednione – latem są lepsze od zimówek, zimą lepsze od opon letnich. Przed zakupem opon całorocznych powinniśmy upewnić się, że mają one jedyny oficjalny znak homologacji zimowej – symbol płatka śniegu na tle trzech szczytów górskich. Opona bez takiego symbolu nie może być uznana ani za całoroczną, ani zimową, ponieważ nie zastosowano w niej mieszanki gumowej zapewniającej przyczepność w niższych temperaturach.

Opony całoroczne i ich wady

Nie jest prawdą, że kupno opon całorocznych jest bardziej opłacalne niż kompletów sezonowych – opony uniwersalne sprawdzą się tylko wtedy, jeśli preferujesz zachowawczy styl jazdy i nie jesteś częstym użytkownikiem dróg ekspresowych i autostrad. Opony letnie mają stosunkowo niewielkie opory toczenia w porównaniu do opon całorocznych, co przekłada się na mniejsze zużycie paliwa i mniejszy hałas przedostający się do środka auta – między innymi z tego powodu wielu kierowców uważa jazdę na oponach sezonowych za znacznie bardziej komfortową.

Opony całoroczne zawsze stanowią pewien kompromis – ich właściwości pozwolą na bezpieczną jazdę w większej ilości warunków atmosferycznych niż osobno opony letnie czy zimowe, jednak podczas jazdy latem będą zużywać się znacznie szybciej niż opony letnie i nie zapewnią nam równie wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Ciężko będzie im dorównać także oponom zimowym na ośnieżonej drodze – w warunkach typowo zimowych mogą właściwie uniemożliwić jazdę. Opony całoroczne nie będą tak dobre jak zimówki zimą i opony letnie latem. Tutaj nasza redakcja nie zgadza się w pełni z PZPO bowiem jest to duże uogólnienie. Trzeba bowiem pamiętać, że każda opona zimowa jest inna, dlatego niekoniecznie opona wielosezonowa będzie gorsza od każdej zimówki. Przykład? W naszym testowym Peugeocie 406 mieliśmy opony zimowe Nokian WR D3, po czym zmieniliśmy je na wielosezonówki Nokian WeatherProof. Efekt? Na oponach całorocznych auto miało zdecydowanie lepszą przyczepność na mokrej nawierzchni oraz na lodzie pokrytym lekkim śniegiem. Zimówka wygrywała jedynie w bardzo kopnym śniegu, ale taki zdarza się obecnie bardzo rzadko, głównie w górach bądź na terenach pozamiejskich. Peugeot 406 pozbawiony ABS-u i ESP bardzo szybko zweryfikował różnicę pomiędzy tymi oponami i zdecydowanie lepiej prowadził się na oponie wielozesonowej. Trzeba jednak pamiętać, że ta opona nie jest tania i należy do tzw. segmentu Premium

Dla kogo są opony całoroczne?

Zdaniem Opony całoroczne są z pewnością dla tych z nas, którzy mało jeżdżą – jeśli nasze roczne przebiegi sięgają ponad 10 tys. km, to opony całoroczne nie będą opłacalne. Zimą wprawdzie zużywają się one tak jak zimowe, ale latem znacznie szybciej niż komplet letni, bo mają od nich bardziej miękką mieszankę. Jeśli więc do tej pory jeździłeś 4-5 lat na jednym komplecie opon letnich i jednym zimowych, to mając opony całoroczne w tym czasie zużyjesz 2 lub 3 takie komplety. W tej kwestii redakcja DailyDriver.pl ma nieco odmienne zdanie, bo bardzo zależy od konkretnego ogumienia i stylu jazdy kierowcy. Są bowiem opony letnie, przeznaczone do mocniejszych aut, które zużywają się bardzo szybko, ale gwarantują dużo lepszą trakcję i prowadzenie. Takie opony potrafią ulegać zużyciu po 20 tys. km czyli jednym sezonie. Z kolei spokojnie jeżdżący kierowca na oponie całorocznej jest w stanie zrobić nawet 60 tys. km. 

Kolejna grupa potencjalnie zadowolonych klientów to kierowcy raczej małych samochodów. Ze względu na kompromisowe osiągi opony całoroczne nie powinny być poddawane zbyt dużym przeciążeniom wzdłużnym czy bocznym. Słabo więc będą spisywały się samochodach większych niż klasa kompakt. Dodatkowo – ze względu na gorszą przyczepność – opony całoroczne będą zaburzały pracę pokładowych systemów bezpieczeństwa, z których większość czerpie informacje z kół. Ich częste uślizgi będą nadwyrężały system ESP i układ hamulcowy, który będzie co rusz musiał wkraczać do akcji przyhamowując koła z odpowiedniej strony pojazdu (nigdy tego nie zaobserwowaliśmy, ale samochody w naszej redakcji jeżdżą tylko na topowych wielosezonówkach, które np. pod kątem zachowania na wodzie wypadają bardzo dobrze).

Opony wielosezonowe do SUV-a lub auta dostawczego

Często posiadacze samochodów typu SUV twierdzą, że mając napęd 4×4 mogą jeździć na czym i po czym chcą – cóż, napęd 4×4 ma zalety, ale głównie podczas ruszania. Hamowanie nie jest już takie proste – opony muszą mieć dobrą przyczepność. SUVy są cięższe od zwykłych osobówek, a ich środek ciężkości jest położony wyżej, co nie ułatwia oponom zadania. Dlatego właściciele takich pojazdów powinni raczej uważać z wyborem opon całorocznych.

Zobacz: Test Alfa Romeo Giulia Veloce Q4

Z kolei firmy korzystające z aut dostawczych powinny kierować się miejscem użytkowania takiego pojazdu. Jeśli pokonuje on trasy międzymiastowe, to bardziej ekonomiczne i bezpieczniejsze będzie stosowanie opon przeznaczonych do danego sezonu. Jeśli częstsze są jednak trasy w miastach i po przedmieściach, to porządne opony całoroczne będą wygodniejszą opcją.

Kupując nowe opony i zastanawiając się czy wybrać opony sezonowe czy całoroczne powinniśmy przede wszystkim rozważyć nasze indywidualne potrzeby. Najlepiej skonsultujmy się doradcą serwisowym w profesjonalnym warsztacie oponiarskim. Ważne jest jak często użytkujemy auto i w jakich warunkach najczęściej jeździmy. Jeżeli zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie roku często pokonujemy długie trasy, a nasz samochód jest większy niż kompakt – lepiej zaopatrzmy się w dwa komplety opon. Będą one bardziej ekonomicznym i bezpieczniejszym rozwiązaniem

– dodaje Piotr SarneckiPamiętajmy – nie ma opon całkowicie uniwersalnych. Nawet wśród gum całorocznych są takie, które wytwarzane są z myślą o wiośnie i jesieni, czy też głównie zimie. Decydując się na zakup tego typu opon wybierajmy jedynie renomowanych producentów i produktu przynajmniej klasy średniej. Nie każdy producent w dostatecznym stopniu opanował sztukę stworzenia opony łączącej przeciwstawne właściwości opon sezonowych.

Zobacz: Goodyear reCharg – opona na wymienne wkłady zmieniające jej właściwości!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności