Jak jeździć, aby wydłużyć trwałość i żywotność koła dwumasowego?

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: DailyDriver.pl · Dodane: 3 czerwca 2021
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Czy technika jazdy ma wpływ na trwałość koła dwumasowego? Oczywiście! Styl jazdy ma ogromny wpływ na żywotność koła dwumasowego. Wiedza na temat tego co niszczy dwumasę, pozwala znacząco wydłużyć trwałość koła dwumasowego oraz innych elementów układu napędowego auta. Z kolei braki w umiejętnościach za kierownicą przyspieszają zużycie dwumasy.

Silnik spalinowy w sposób nieprzerwany generuje wibracje o zróżnicowanej amplitudzie i częstotliwości. Mają one negatywny wpływ nie tylko na komfort jazdy, ale i na stan techniczny innych podzespołów w samochodzie. Aby zminimalizować drgania motoru stosuje się m.in. poduszki silnika, które ograniczają wibracje przenoszone na karoserię. Żeby jednak poradzić sobie z drganiami przenoszonymi przez silnik na elementy układu napędowego, stosuje się sprzęgło z tłumikami drgań skrętnych, albo dwumasowe koło zamachowe. To drugie jest szczególnie skuteczne w przypadku silników, które generują duży moment obrotowy w wąskim zakresie obrotów jednostki napędowej. Jazda autem z kołem dwumasowym jest wygodniejsza, ale i kosztowniejsza. Czemu? Bowiem koło dwumasowe (tzw. dwumasa) nie zmniejsza drgań silnika, ale bierze je na siebie i pochłania, kosztem swojej trwałości. Dlatego ważne jest, aby kierowca ograniczał ilość i siłę drgań generowanych układzie napędowym jakie koło musi przejąć na siebie.

Wiedza o tym jak wydłużyć żywotność dwumasy pozwoli ograniczyć lub uniknąć kosztów związanych z jej wymianą. A te ostatnie, jak przekonują fachowcy z firmy Regeneruj.pl, należą do jednych z wyższych, jeśli mowa o eksploatacji samochodu. Nowe koło dwumasowe kosztuje przeciętnie ok. 2000 zł,  profesjonalnie zregenerowane 700 zł. Doliczając do tego drogą robociznę, koszty wymiany dwumasy mogą być wysokie. Ale żywotność koła dwumasowego można wydłużyć.

Odpalanie i gaszenie silnika na sprzęgle

Pierwsze co warto dodać to swojej techniki jazdy, aby wydłużyć trwałość koła dwumasowego to wciskanie sprzęgła przy odpalaniu i gaszeniu silnika. Odłączone sprzęgło zmniejsza ilość drgań powstających pomiędzy motorem a skrzynią biegów, które normalnie bierze na siebie koło dwumasowe. W wielu nowocześniejszych autach w ogóle nie da się uruchomić silnika bez naciśniętego sprzęgła. Czynność ta jest szczególnie ważna przy ujemnych temperaturach, kiedy to gęsty olej w skrzyni zwiększa opory w układzie, a kręcący się dłużej silnik generuje silne wibracje.

Ale warto też pamiętać, że wciśnięte sprzęgło przy gaszeniu silnika pozwala zmniejszyć przeciążenia, jakimi poddawane jest koło dwumasowe na skutek powstających w układzie napędowym gwałtownych przyrostów momentu obrotowego. Sięgają one kilku tysięcy niutonometrów, są szalenie niebezpieczne dla dwumasy, a najczęściej są skutkiem problemów z przepustnicą lub klapą gasząca silnika.

Ekojazda (ecodriving) i przyspieszanie na niskich obrotach

Kolejnym błędem jest stosowanie się do zaleceń komputera pokładowego lub zasad ekojazdy w zakresie zmiany biegów. Jazda na zbyt niskich obrotach, a zwłaszcza przyspieszanie na nich, wyjątkowo mocno obciąża panewki wału napędowego, koło dwumasowe czy łożyska skrzyni biegów. Przeciążeniu ulegają też poduszki silnika i skrzyni biegów. Poza nieco niższym spalaniem niezbędnym producentom do przejścia norm emisji spalin, ekojazda ma negatywny wpływ na trwałość większości elementów układu napędowego.

Największe drgania silniki generuje bowiem przy przyspieszaniu na niskich obrotach, które bierze na siebie w ogromnej mierze właśnie koło dwumasowe. Dlatego nawet jeśli silnik generuje duży moment obrotowy przy 1500 czy 1700 obr./min, to rozpędzanie auta przy takich obrotach znacznie skróci trwałość dwumasy i innych podzespołów. Bardziej korzystne będzie nawet 2-krotne zwiększenie tych obrotów trakcie rozpędzania niż dławienie silnika. Także jednostajna jazda na wysokich biegach przy niskich obrotach motoru nie jest wskazana z punktu widzenia trwałości dwumasy, z uwagi na długotrwałe i silne wibracje generowane przez motor.

Zbyt ostra jazda też szkodzi

Podobnie jak zbyt delikatna jazda szkodzi dwumasie, tak i zbyt dynamiczna może ją uszkodzić. Chociaż w tym przypadku wiele zależy od umiejętności kierowcy. Gwałtowne puszczanie sprzęgła w trakcie ruszania niszczy dwumasę z uwagi na przeciążenia dynamiczne sprężyn łukowych, czego efektem jest ich skrócenie lub pęknięcie na skutek zmęczenia materiału.

Niekorzystne dla dwumasy jest także gwałtowne wciskanie gazu w podłogę, które sprawia, że musi ona przyjąć ogromny moment obrotowy w krótkim zakresie czasowym. Aby wydłużyć trwałość dwumasy rozpędzanie powinno być nie tyle powolne, co płynne, bez gwałtownego wciskania pedału gazu w podłogę.

Hamowanie silnikiem a koło dwumasowe

Sporo kontrowersji wzbudza temat hamowania silnikiem w kontekście trwałości koła dwumasowego. Teoretycznie taka technika jazdy jest bardzo przydatna, zwłaszcza w górach, a do tego ogranicza zużywanie się paliwa czy układu hamulcowego. Dla samego silnika też nie jest specjalnie obciążająca, a w jednostkach wysokoprężnych, które cechuje duży stopień sprężania, technika ta pozwala wyjątkowo skutecznie wytracać prędkość.

Jednak nieumiejętne hamowanie silnikiem sprawia, że koło dwumasowe ulega obciążeniu, zwłaszcza jeśli hamowanie trwa za długo, a silnik zaczyna się dławić na zbyt niskich obrotach (pozostawanie podczas zwalniania np. na 5 biegu przy 40 km/h). Duże przeciążenie dla dwumasy pojawia się także podczas redukowania przełożeń przy dużej różnicy prędkości obrotowej silnika i skrzyni biegów bez stosowania międzygazu. Kierowca jest wtedy w stanie wyczuć charakterystyczne szarpanie w układzie przeniesienia napędu, będące efektem dużych różnic w prędkościach obrotowych wałka głównego skrzyni z pośrednimi. Skutki tego szarpania boleśnie odczuwa przede wszystkim koło dwumasowe.

Dłuższe życie każdej dwumasy to … trasa

Przy tym wszystkim nie da się ukryć, że jazda autem w mieście wyraźnie bardziej obciąża dwumasę (jak i całą mechanikę) niż podróżowanie poza nim. Częste zatrzymywanie się na światłach, ruszanie, gaszenie silnika i odpalanie (zwłaszcza przez system start&stop), walka ze zbyt wysokim spalaniem poprzez ekojazdę – to wszystko sprawia, że dwumasa stale „dostaje w kość”.

Nie powinno zatem dziwić, że samochody jeżdżące głównie w trasach, potrafią robić nawet 2 razy większe przebiegi na jednym zestawie koła dwumasowego niż te używane w mieście. Bardziej równomierne warunki pracy układu napędowego pozwalają zachować dłużej sprawność jego elementów.

Z czasem jednak koło dwumasowe ulegnie zużyciu. Wtedy trzeba będzie rozważyć jego wymianę na nowe lub regenerowane. O tym jakie wybrać w konkretnym przypadku możesz podpytać naszych fachowców z Regeneruj.pl. Kontakt do nich znajdziesz tutaj lub pod numerem telefonu 535 323 222.

Artykuł powstał dzięki współpracy z polską firmą usługową zajmującą się profesjonalną regeneracją części samochodowych oraz sprzedażą nowych podzespołów samochodowych

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
TopilecJulek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Topilec
Gość
Topilec

Ekologię trzeba usuwać z auta. I jest luz.

Julek
Gość
Julek

W astrze IV mam wyloczony na stałe start&stop. Dłużej podziała i dwumasa i turbo.

Aktualności