Wojna na Bliskim Wschodzie coraz wyraźniej wpływa na światowe rynki ropy i ceny paliw. Kluczowe znaczenie ma sytuacja w cieśninie Ormuz – jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.
Konflikt w regionie Zatoki Perskiej powoduje zakłócenia w transporcie surowców energetycznych, co przekłada się na wzrost notowań ropy i większą niepewność na rynkach. Według danych ONZ przez cieśninę Ormuz przepływa około jedna czwarta globalnego handlu ropą naftową, dlatego każde zagrożenie dla żeglugi w tym miejscu natychmiast odbija się na cenach paliw. Zakłócenia w żegludze wywołują nerwowość na giełdach i zwiększają ryzyko dalszych podwyżek cen surowców. Zdaniem części polskich europosłów z punktu widzenia światowej gospodarki kluczowe jest jak najszybsze zakończenie działań wojennych, ponieważ konflikt wpływa na stabilność globalnego rynku energii.
Dlaczego cieśnina Ormuz jest wpływa na ceny ropy?
Eksperci wskazują, że konflikt ma bezpośredni wpływ na ceny paliw, choć jego skutki są odczuwalne w różnym stopniu w poszczególnych regionach świata. Iran był ważnym eksporterem ropy, przede wszystkim do państw azjatyckich, dlatego destabilizacja sytuacji w regionie wpływa na globalną podaż surowca. Szczególnie istotna pozostaje jednak kwestia utrzymania drożności transportu przez cieśninę Ormuz. W ocenie części analityków istnieje duże prawdopodobieństwo, że najważniejsze szlaki żeglugowe będą chronione przez siły militarne, aby nie dopuścić do ich całkowitego zablokowania.
Jeszcze tydzień przed eskalacją konfliktu przez cieśninę Ormuz transportowano około 38 proc. ropy przewożonej drogą morską na świecie. Dane Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju pokazują jednak, jak gwałtownie zmieniła się sytuacja po wybuchu walk. 27 lutego przez cieśninę przepłynęło 141 statków, dzień później już tylko 81 jednostek. 1 marca było to zaledwie 20 statków, a 3 marca jedynie trzy jednostki.
Rynki reagują natychmiast
Niepewność związana z konfliktem sprzyja także spekulacjom na rynkach surowcowych. Chociaż wpływ na ceny paliw w Polsce pozostaje na razie stosunkowo ograniczony, sytuacja na światowych giełdach jest bardzo niestabilna i notowania ropy mogą się zmieniać z dnia na dzień. Rynki ropy zareagowały na wydarzenia bardzo szybko. Dane UN Trade and Development pokazują, że cena ropy Brent między 27 lutego a 9 marca 2026 roku wzrosła o 27 proc., osiągając poziom 91,8 dolara za baryłkę.
Zobacz: Test Ford Focus ST Track Pack
Kluczowe znaczenie dla stabilizacji rynku ma nie tylko bezpieczeństwo transportu morskiego, ale również utrzymanie odpowiedniego poziomu wydobycia surowca. W ocenie części polityków producenci ropy mogą być zmuszeni do zwiększenia produkcji, aby ograniczyć niedobory na rynku i zahamować wzrost cen.
Region odpowiada za ponad połowę światowych zasobów
Znaczenie cieśniny Ormuz wynika z faktu, że jest ona główną drogą eksportu ropy dla wielu państw Zatoki Perskiej. W Iranie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Katarze znajduje się około 55 proc. światowych zasobów ropy naftowej. Według części obserwatorów region może przez dłuższy czas pozostawać niestabilny. Nawet częściowe blokowanie szlaku żeglugowego w cieśninie Ormuz może powodować okresowe skoki cen surowców i zwiększoną opłacalność inwestycji w sektorze energetycznym.
Zobacz: Alpine A110 R Ultimate – wysokooktanowe paliwo jest niezbędne, inaczej traci moc
10 marca prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział w mediach społecznościowych, że jeśli Iran rzeczywiście rozmieścił miny w cieśninie Ormuz, powinny one zostać natychmiast usunięte. Tego samego dnia Dowództwo Centralne USA poinformowało o zniszczeniu wielu irańskich jednostek wojennych, w tym 16 okrętów zdolnych do stawiania min.
Przewidywane ceny ropy i paliwa
Analitycy rynku energii przewidują, że w najbliższym czasie ceny ropy mogą utrzymywać się w przedziale 85–100 dolarów za baryłkę. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Iran jest dużym państwem liczącym około 90 mln mieszkańców, a jego destabilizacja może mieć długotrwały wpływ na bezpieczeństwo całego Bliskiego Wschodu. Dane przywoływane przez Ośrodek Studiów Wschodnich – na podstawie statystyk amerykańskiej Energy Information Agency – wskazują również, że zdecydowana większość ropy eksportowanej z regionu Zatoki Perskiej trafia do państw azjatyckich. W pierwszej połowie 2025 roku największym odbiorcą były Chiny, które kupowały około jednej trzeciej całego wolumenu eksportu. W tle konfliktu widoczna jest także rywalizacja gospodarcza między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Dostęp do tanich surowców energetycznych pozostaje jednym z kluczowych elementów tej globalnej konkurencji, a destabilizacja rynku ropy może wpływać nie tylko na ceny paliw, lecz także na układ sił w światowej gospodarce.
Zobacz: Dodatek do paliwa do czyszczenia filtra DPF



Dodaj komentarz