REKLAMA

Mazda testuje pokładowy system wychwytywania CO2

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Mazda · Dodane: 1 lipca 2026
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Czy samochód może nie tylko emitować, ale również wychwytywać dwutlenek węgla podczas jazdy? Mazda sprawdza to w praktyce, rozwijając pokładowy system magazynowania CO₂, który podczas najnowszych testów osiągnął niemal dziesięciokrotnie lepszy wynik niż jego wcześniejsza wersja.

Mazda Motor Corporation przeprowadziła kolejny test opracowywanego pokładowego systemu wychwytywania dwutlenku węgla Mazda Mobile Carbon Capture. Demonstracja odbyła się podczas trzeciej rundy wyścigów Super Taikyu 2026, rozegranej w dniach 5–7 czerwca. W przeciwieństwie do wcześniejszych prób producent po raz pierwszy zademonstrował kompletny proces obejmujący wychwytywanie, uwalnianie, sprężanie i magazynowanie CO₂ podczas jazdy, co stanowi kolejny etap prac nad praktycznym zastosowaniem tej technologii. Projekt Mazda Mobile Carbon Capture został po raz pierwszy zaprezentowany podczas Japan Mobility Show 2025 jako element działań producenta mających ograniczyć emisję dwutlenku węgla do 2035 roku. Test przeprowadzono z wykorzystaniem wyścigowego samochodu MAZDA SPIRIT RACING 3 Future Concept (nr 55), napędzanego paliwem HVO (Hydrotreated Vegetable Oil), czyli uwodornionym olejem roślinnym o znacznie niższym śladzie węglowym niż konwencjonalny olej napędowy, stosowanym już m.in. w Europie. Do pojazdu zamontowano układ desorpcji CO₂ oraz zbiornik do magazynowania wychwyconego gazu.

Jak działa system Mazda Mobile Carbon Capture?

Podstawowym elementem systemu pozostaje zeolit, czyli materiał o porowatej strukturze pełniący funkcję adsorbentu. W czasie pracy silnika wychwytuje on dwutlenek węgla obecny w gazach spalinowych. Następnie, dzięki wykorzystaniu ciepła spalin, zgromadzony CO₂ zostaje uwolniony z materiału adsorpcyjnego w procesie desorpcji. Kolejnym etapem jest sprężenie gazu za pomocą elektrycznej sprężarki i jego magazynowanie w specjalnym zbiorniku zamontowanym w samochodzie.

Podczas poprzedniego testu, przeprowadzonego w listopadzie 2025 roku, system umożliwiał jedynie adsorpcję CO₂. W najnowszej konfiguracji dodano osuszacz, układ desorpcji oraz zbiornik magazynujący, dzięki czemu cały proces został po raz pierwszy zrealizowany jako kompletny, zintegrowany system. W trakcie 24-godzinnego wyścigu udało się wychwycić i zmagazynować 804 gramy dwutlenku węgla, podczas gdy poprzedni test zakończył się wynikiem 84 gramów, co oznacza blisko 9,6-krotny wzrost skuteczności.

Coś więcej niż tylko filtr CO2

Mazda podaje, że po uwzględnieniu redukcji emisji wynikającej z zastosowania paliwa HVO oraz ilości wychwyconego przez system dwutlenku węgla uzyskany efekt tymczasowo przekroczył zakładany poziom redukcji emisji dla typowej eksploatacji seryjnych samochodów marki. Według producenta wskazuje to na możliwość osiągnięcia ujemnego bilansu emisji CO₂ przez pojazd, przynajmniej przez ograniczony czas. Jednocześnie firma zaznacza, że pełna analiza bilansu węglowego całego cyklu życia tej technologii nie została jeszcze zakończona, dlatego jej rzeczywisty wpływ na środowisko wymaga dalszych badań.

Kolejnym etapem rozwoju systemu będą testy prowadzone w samochodach wyścigowych pracujących pod dużym obciążeniem i w wymagających warunkach. Celem jest dalsze zwiększenie skuteczności układu oraz osiągnięcie krótkotrwałego ujemnego bilansu emisji podczas siódmej rundy serii Super Taikyu, zaplanowanej na listopad 2026 roku. Producent zapowiada również kontynuowanie współpracy z partnerami przemysłowymi i naukowymi, aby rozwijać technologię z myślą o jej potencjalnym zastosowaniu w przyszłych samochodach seryjnych.

Zobacz: Produkcja aluminium o zmniejszonym śladzie węglowym CO2

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności