ORLEN rozpoczął współpracę z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu nad projektem dotyczącym uprawy lnianki siewnej (Camelina sativa) jako surowca do produkcji biopaliw. Celem badań jest określenie optymalnych warunków uprawy tej rośliny oraz ocena jej przydatności w krajowym łańcuchu dostaw surowców dla paliw alternatywnych.
Projekt wpisuje się w działania związane z rozwojem biopaliw oraz zwiększeniem udziału krajowych surowców w ich produkcji. Według ORLEN współpraca z uczelnią i rolnikami ma pomóc w budowie krajowej bazy surowcowej dla paliw alternatywnych oraz ograniczyć zależność od importu.
Lnianka siewna jako paliwo z Orlenu?
Badania realizowane wspólnie z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu koncentrują się na lniance siewnej, roślinie oleistej, która może znaleźć zastosowanie przy produkcji biopaliw transportowych i paliw lotniczych. Wyniki projektu mają pokazać, czy uprawa tej rośliny może być prowadzona na większą skalę i stanowić źródło surowca dla instalacji przetwarzających biokomponenty, w tym uruchomionej niedawno instalacji HVO w Płocku.
Jak podkreśla Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, projekt ma również wymiar naukowy. Badacze wykorzystają doświadczenie w zakresie agronomii, upraw roślin oleistych oraz oceny potencjału gleb o niższej jakości. Pozwoli to określić, na jakich stanowiskach lnianka daje najlepsze plony i jakie warunki są najbardziej korzystne z punktu widzenia przyszłej produkcji biopaliw. Lnianka siewna jest uznawana za jedną z alternatyw dla tradycyjnych roślin oleistych wykorzystywanych do produkcji biokomponentów. W porównaniu z rzepakiem lepiej znosi słabsze warunki glebowe oraz okresowe niedobory wody, co może mieć znaczenie w warunkach coraz częstszych susz.
Istotną cechą tej rośliny jest również możliwość uprawy na gruntach niższych klas bonitacyjnych, które nie są wykorzystywane pod większość wymagających upraw rolniczych. Dzięki temu produkcja surowca do biopaliw mogłaby odbywać się bez bezpośredniej konkurencji z uprawami przeznaczonymi na cele spożywcze, a jednocześnie pozwalałaby zagospodarować grunty marginalne oraz zwiększyć wykorzystanie międzyplonów.
Zobacz: ETS musi przejść reformę – Orlen proponuje cap-and-invest



Dodaj komentarz