Jak różni się droga hamowania na oponach letnich i zimowych?

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Skoda · Dodane: 2 grudnia 2019
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Hamowanie na lodzie i wodzie przebiega zupełnie inaczej na oponie letniej i zimowej. Testy w warunkach niskiej temperatury powietrza pokazują jak mocno potrafi się wydłużyć droga hamowania na niewłaściwej oponie. Różnice są duże i to już przy naprawdę niewielkiej prędkości.

Droga hamowania to jeden z głównych elementów mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Im jest krótsza, tym większa szansa na zatrzymanie pojazdu przed przeszkodą. Skuteczność w wytracaniu prędkości jest też istotna w momencie, gdy pojazd nie jest już uniknąć zderzenia, ale ważne jest zmniejszenie siły z jaką nastąpi uderzenie. To od tego w ogromnym stopniu będzie zależało życie czy stopień obrażeń poniesionych w wypadku.

Droga hamowania na śniegu, lodzie i wodzie

Ciekawych materiałów dostarczył nam brytyjski magazyn Auto Express. Pokazują one jak bardzo dany typ ogumienia dopasowany do warunków pogodowych w tym do temperatury, wilgotności i śliskości nawierzchni, ma wpływ na jakość kontroli pojazdu i jego zachowanie. Materiały te potwierdzają różnicę pomiędzy oponami zimowymi a letnimi, nie tylko na oblodzonej czy ośnieżonej, ale i na mokrej drodze w chłodnych jesiennych temperaturach.

Na oblodzonej drodze podczas jazdy z prędkością 32 km/h droga hamowania na oponach zimowych jest krótsza o 11 metrów w porównaniu z oponami letnimi, co odpowiada trzykrotnej długości samochodu.

Na ośnieżonej drodze przy prędkości 48 km/h samochód na oponach zimowych zahamuje wcześniej niż samochód na oponach letnich aż o 31 metrów.

Droga hamowania na mokrej drodze – opony zimowe kontra letnie

Na mokrej nawierzchni przy temperaturze +6°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 7 metrów niż samochodu na oponach zimowych. Najpopularniejsze samochody mają długość nieco ponad 4 metry. Gdy samochód na oponach zimowych bezpiecznie się już zatrzymał, maszyna na ogumieniu letnim jechała jeszcze z prędkością ponad 32 km/h.

Na mokrej nawierzchni przy temperaturze +2°C droga hamowania samochodu jadącego na oponach letnich była dłuższa aż o 11 metrów niż samochodu na oponach zimowych.

Opony z homologacją zimową (symbol płatka śniegu na tle gór) czyli zimówki i dobre całoroczne – znacznie zmniejszają także prawdopodobieństwo wystąpienia poślizgu. Mają przede wszystkim bardziej miękką mieszankę gumową bieżnika, która nie twardnieje w takim stopniu pod wpływem spadającej temperatury jak mieszanka letnia, a do tego liczne blokujące się nacięcia i rowki (lamele). Większa liczba nacięć umożliwia lepszą przyczepność w warunkach jesiennej słoty i deszczu ze śniegiem, co jest szczególnie istotne podczas często występujących w sezonie jesienno-zimowym opadów deszczu i śniegu. To już dawno przestały być opony na śnieg – nowoczesne opony zimowe oznaczają bezpieczeństwo, kiedy robi się chłodno – gdy rano temperatura jest poniżej 7-10ºC.

Zobacz: Opony zimowe – jakie ciśnienie będzie właściwe?

 

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
trooperDaily Driver Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trooper
Gość
trooper

Mam zupełnie inne doświadczenia jeśli chodzi o hamowanie na asfalcie (suchym, mokrym) w temperaturach dodatnich, gdy mam jeszcze okazję porównać zachowanie samochodów na oponach letnich i zimowych. I to oponach użytkowanych od fabrycznej nowości do 3 lat. Na asfalcie opona zimowa zawsze hamuje gorzej – ABS włącza się wcześniej. Miękka konstrukcja bieżnika nie zapewnia dobrej przyczepności (ani stabilności). Opony letnie hamują bez zarzutu, a opóźnienie jest bardzo wysokie. Porównanie na Insignii (2015) opony GY Eagle F1 vs. Conti TS830P (asym.), obie 245/40 R19, oraz na Insignii (2018) opony Michelin PS4S 245/35 ZR20 vs. Conti TS850P (asym.) 235/45 R18. Tak jak… Czytaj więcej »

Aktualności