Renault Twingo GT – mocne auto do miasta!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Renault · Dodane: 7 lipca 2017
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Nowe Renault Twingo GT to tylnonapędowe auto do miasta. Od teraz nie tylko zwrotność i małe gabaryty mają być jego mocną stroną. Dane techniczne nie pozostawiają złudzeń – Twingo GT naprawdę będzie „jechać”, a przy tym powinno zdecydowanie lepiej skręcać. Tym bardziej, że ESP będzie pozwalało na lekkie narzucanie tylnej osi w trakcie dynamicznej jazdy po zakrętach. Jakie zmiany zaszły w Twingo w wersji GT na tle dotychczasowej odmiany?

Jak zapewne wiecie z mojego testu, Renault Twingo nie skradło mego serca w chwilę po rynkowym debiucie. Jego nerwowe zachowanie przy wyższych prędkościach spowodowane umieszczeniem silnika przy tylnej osi, brak możliwości wyłączenia ESP, a przy tym twardo amortyzujące zawieszenie były w zupełnej opozycji wobec tego, czego ja i cześć z Was spodziewała się po tym samochodzie. Teraz Renault przygotowało jednak kolejną wersję tego samochodu, która sądząc po pierwszych informacjach na jego temat, powinna uczynić spory krok naprzód w stosunku do dotychczasowej wersji. Twingo GT będzie bowiem stanowić pewien łącznik pomiędzy stricte miejskimi, podstawowymi wersjami, a sportową odmianą R.S., adresowaną do osób lubiącym zabierać auto na tor.

Renault Twingo GT – nadwozie i jego charakterystyczny element

Jak wiecie sami, wygląd samochodu nie jest tematem, nad którym się specjalnie rozwodzę. W końcu ilu ludzi, tyle opinii. Jeśli jednak forma auta podyktowana jest konkretną funkcją, to wtedy warto moim zdaniem to docenić i odnotować. W przypadku Renault Twingo GT cechą szczególną nadwozia jest wlot powietrza umieszczony na tylnym, lewym błotniku.

Inżynierowie z Renault postanowili bowiem zapewnić lepsze chłodzenie umieszczonej z tyłu auta jednostce napędowej. Zabieg ten pozwolił na obniżenie temperatury powietrza dolotowego do turbosprężarki o około 12%. W połączeniu z kanałem o większym przekroju, układ pozwala też na zwiększenie natężenia przepływu paliwa o 23%. Racjonalną zmianą jest także zastosowanie nowego wydechu. Wprowadzono w nim nowe skalowanie natężenia przepływu powietrza i podciśnienia oraz zamontowano tylny tłumik  z dwoma końcówkami. Pozwoliło to poprawić osiągi silnika poprzez zmniejszenie jego restrykcji.

Renault Twingo GT – silnik 0.9 TCe 110 KM i jego osiągi

Co się tyczy samego silnika, to pod maską Renault Twingo GT znalazł się 3-cylindrowy motor 0.9 TCe, który dzięki szeregu modyfikacjom osiąga znacznie wyższą moc niż w dotychczasowej wersji. Oprócz nowego wydechu i doprowadzenia większej ilości powietrza do motoru, zwiększono prędkość obrotową turbosprężarki oraz zastosowano wydajniejszą pompę paliwa. Zmodyfikowano także pompę wody, dla wydajniejszego chłodzenia jednostki napędowej. Po zestrojeniu, nowy motor legitymuje się mocą 110 KM, co oznacza poprawę wobec bazowej wersji TCe aż o 20 KM. Biorąc pod uwagę pojemność silnika i liczbę cylindrów, wynik jest moim zdaniem bardzo dobry. Maksymalny moment obrotowy  wzrósł przy tym ze 135 do 170 Nm i osiągany jest już przy 2000 obr./min. (zamiast przy 2500 obr./min jak w TCe 90).

Wdrożone zmiany, w połączeniu z niską masą auta (stosunek masy do mocy wynosi teraz 8,5 kg/KM zamiast 9,8 kg/KM jak w Twingo II GT) przełożyły się na jego osiągi. Twingo GT przyspiesza 0-100 km/h w 9,6 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 182 km/h. Zdaniem producenta jeszcze większą poprawę zanotowano w kwestii elastyczności silnika. Sprint 80-120 km/h zajmować ma wersji GT 8,3 sekundy. Nowością tej odmiany jest także możliwość wyposażenia jej w automatyczną, dwusprzęgłową skrzynię biegów EDC. Dysponuje ona sześcioma biegami (wersja manualna ma tylko pięć przełożeń), ale innej jej zestopniowanie sprawia, że Twingo GT do pierwszej setki przyspiesza w 10,6 sekundy. Prędkość maksymalna jest identyczna jak w przypadku wersji z manualną przekładnią.

Aby poprawić odczucia z jazdy, Renault popracowało nad pedałem gazu w Twingo GT. Wzorem najnowszego Megane R.S. nowe ustawienia parametrów pracy pedału gazu mają zapewnić zdecydowane szybszą reakcję silnika na jego naciśnięcie. Przy zdjęciu nogi z niego charakterystyka pracy układu zmniejsza poczucie bezwładności samochodu.

Renault Twingo GT – zmodyfikowane zawieszenie

Renault podkreśla także fakt, że Twingo GT zostało zmodyfikowane także w obszarze jego zawieszenia. Aby poprawić zachowanie auta oraz jego stabilność na drodze, podwozie zyskało kilka istotnych zmian. Zastosowano inne amortyzatory (sprężyny pozostały te same), a przedni stabilizator poprzeczny zastąpiono drążkiem o większej średnicy. Nadwozie zbliżyło się do ziemi o 20 mm. Zdecydowano się na większe, aż 17-calowe felgi obute w opony Yokohama BluEarth o różnych rozmiarach – z przodu 185/45 R17, a z tyłu w 205/40 R17. Inżynierowie zmienili także oprogramowanie ESP, dostosowując je do bardziej sportowego stylu jazdy. Wciskając do oporu pedał gazu na wyjściu z ciasnego zakrętu, tylna oś będzie mogła wpaść w lekki uślizg kontrolowany przez ESP, dla wykorzystania przez kierowcę pełnego potencjału tylnonapędowego auta, bez ograniczania jego szybkości. Brzmi to interesująco. Praktyka pokaże, na ile swobody będzie można sobie pozwolić za kierownicą Twingo GT.

Twingo GT nadal ma jednak oferować wyjątkową zwrotność (średnica zawracania 8,6 m). Zastosowany układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu usztywnia się wyraźnie w położeniu centralnym, dostosowując przy tym kąt skrętu kół do szybkości jazdy. Jadąc autostradą, skręt kierownicy o 18° powoduje skręt kół o 1°. Ten sam efekt w ruchu miejskim kierowca uzyska obracając kierownicę o 13°.

Renault Twingo GT – cennik

W polskich salonach samochód pojawi się we wrześniu br. Od dziś można zamawiać Twingo GT z silnikiem Energy TCe 110 w cenie 55 900 zł i Twingo GT TCe 110 EDC w cenie 61 900 zł.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Renault Twingo GT – mocne auto do miasta!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kostek
Gość

Fajny, tylko bagażnik malutki, więc przy dwójce małych dzieci, foteliku i wózku ciężko byłoby się pomieścić. Niedawno przesiedliśmy sie do xlv i powiem szczerze, że różnica w komforcie jazdy jest bez porównania

wpDiscuz

Aktualności