Shell chce stworzyć największą sieć ładowarek do aut elektrycznych

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: · Dodane: 17 grudnia 2021
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Zaplanowana przez Shell rozbudowa sieci ładowarek do aut elektrycznych jest imponująca. Ma ona zwiększyć ich liczbę prawie 10-krotnie. Niestety w Polsce rewolucji pod tym względem nie będzie. Koncern chce też zwiększyć liczbę stacji LNG a do 2050 roku ograniczyć o 65% ślad węglowy. Dużo więcej też zamierza zarabiać na kawie, hot dogach i innych produktach dostępnych na stacjach.

Jak wynikach z danych ACEA (Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów) w I kwartale tego roku liczba nowych rejestracji samochodów elektrycznych w UE wzrosła o ponad 59 proc. r/r, do blisko 146,2 tys. sztuk. W przypadku hybryd typu plug-in ten wzrost wyniósł aż 175 proc., do 208,4 tys. sztuk. Co prawda wzrosty wynikają głównie z ograniczania oferty silników Diesla i benzynowych i zastępowanie ich układami hybrydowymi, ale tak czy inna polityka przynosi rezultaty. Dlatego koncern nastawiony na zarabianie, musi się dostosować do tego. Dlatego Shell rozbudowuje sieć ładowarek elektrycznych. W ciągu najbliuższych 4 lat chce ośmiokrotnie zwiększyć liczbę swoich stacji ładowania.

Planowane inwestycje Shell w Polsce

W Polsce firma planuje otworzyć 10 stacji ładowania Shell-Ionity. Wiceprezes ds. marketingu grupy wskazuje, że tak szybki rozwój infrastruktury ładowania elektryków będzie wyzwaniem, m.in. ze względu na wciąż relatywnie niski popyt, ponieważ po polskich i europejskich drogach nadal jeździ stosunkowo mało takich pojazdów.

W swojej strategii Shell uwzględnia także rozbudowę sieci stacji LNG. To obecnie jedna z najczystszych alternatyw dla oleju napędowego w transporcie ciężkim. Jak podkreślają przedstawiciele koncernu, ciężarówki napędzane tym paliwem są również przystosowane do wykorzystywania bio-LNG, które jest neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla. Prognozy Shella dotyczące globalnego zapotrzebowania na skroplony gaz mówią o jego dwukrotnym wzroście do 2040 roku. W ciągu ostatniego roku zostały otworzone dwie pierwsze stacje Shell LNG w Bielanach Wrocławskich i Świecku. Punkty są częścią korytarza LNG składającego się docelowo z 39 stacji budowanych w ramach konsorcjum BioLNG EuroNet. Wśród nich planowane są także kolejne stacje w Polsce: w Piotrkowie Trybunalskim, Iłowej, Jędrzychowicach i Poznaniu.

Ślad węglowy

Odnawialna energia i paliwa alternatywne wpisują się w dekarbonizację transportu, którą Shell zamierza wspierać. Zgodnie z przyjętą niedawno strategią Powering Progress do 2030 roku koncern planuje ograniczyć emisje netto dwutlenku węgla o 20 proc., do 2035 roku o 45 proc., a do 2050 roku zredukować ją o 100 proc. Według niej Shell będzie inwestować 8–9 mld dol. rocznie w filar transformacji.

Strategia Shell Retail zakłada, że do 2025 roku ok. 50 proc. marży będzie pochodzić z produktów i usług pozapaliwowych. Shell zamierza w tym celu m.in. inwestować i rozwijać marki własne, takie jak nowy koncept kawiarniano-gastronomiczny Shell Café, który w sierpniu zadebiutował w Polsce i części krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nowa marka – wprowadzona w miejsce dotychczasowego deli by Shell – oferuje kawę premium i obsługę baristów, co ma przyciągnąć na stacje nawet niezmotoryzowanych klientów.

Zobacz: Superszybki przewód do ładowania aut elektrycznych!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności