REKLAMA

Nawet 150 czujników analizuje pracę samochodu podczas jazdy

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Lexus · Dodane: 27 lipca 2026
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Lexus od lat wykorzystuje motorsport jako poligon doświadczalny dla nowych rozwiązań technicznych. Dane zbierane podczas wyścigów trafiają później do samochodów drogowych, poprawiając ich osiągi, trwałość i niezawodność.

Rywalizacja na torze to dla producentów znacznie więcej niż walka o trofea. Dla Lexusa wyścigi są przede wszystkim miejscem intensywnych testów podzespołów, oprogramowania i rozwiązań aerodynamicznych. Samochody pracują tam w warunkach znacznie bardziej wymagających niż podczas codziennej eksploatacji, dzięki czemu inżynierowie mogą szybciej wykrywać słabe punkty konstrukcji i udoskonalać kolejne modele.

Nawet 150 czujników monitoruje pracę samochodu

Lexus RC F GT3 od ponad dziesięciu lat startuje w najważniejszych seriach wyścigowych na świecie. Model wygrywał m.in. 24-godzinny wyścig w Daytonie, rywalizację w Blancpain GT World Challenge America oraz japońską serię Super GT, a w ostatnich latach regularnie walczy o czołowe lokaty w mistrzostwach świata wyścigów długodystansowych.

Każdy sezon oznacza tysiące przejechanych kilometrów i ogromne ilości danych. W zależności od specyfikacji samochód wyposażony jest w od 70 do nawet 150 czujników, które stale monitorują pracę najważniejszych układów. Rejestrowane są m.in. temperatury silnika i innych podzespołów, ciśnienie w oponach, parametry oleju, praca zawieszenia, osiągana moc czy warunki panujące w kabinie. Zebrane informacje są analizowane na bieżąco. Pozwalają dostosowywać ustawienia samochodu, kontrolować stopień zużycia elementów, a także przewidywać zużycie paliwa i opon, co w wyścigach długodystansowych często decyduje o wyniku.

Dane z toru trafiają do samochodów drogowych

Doświadczenia zdobyte podczas wyścigów wykorzystywane są przy projektowaniu kolejnych modeli Lexusa. Dotyczy to nie tylko samochodów o sportowym charakterze, takich jak LFA czy LC, ale również popularnych SUV-ów i crossoverów, w tym NX, RX oraz UX.

Przykładem jest zastosowany w elektrycznym Lexusie RZ układ steer-by-wire wraz z charakterystycznym wolantem, którego koncepcja została zaczerpnięta z wyścigowego RC F GT3.

Motorsport jako test trwałości

Starty w wyścigach mają dla Lexusa przede wszystkim znaczenie rozwojowe. Wielogodzinna jazda z maksymalnym obciążeniem pozwala sprawdzić trwałość najbardziej obciążonych podzespołów i zweryfikować ich niezawodność w warunkach, których nie da się odtworzyć podczas standardowych testów drogowych. Rozwiązania, które sprawdzają się podczas 24-godzinnych wyścigów, trafiają później do seryjnych modeli. Dzięki temu producent może szybciej udoskonalać konstrukcję samochodów i zwiększać ich trwałość podczas codziennej eksploatacji.

Zobacz: Test Lexus RC 200t F Sport

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności