Za dwa dni wchodzą w życie przepisy, które zmieniają system dyscyplinowania kierowców oraz zasady korzystania z e-hulajnóg i rowerów przez dzieci. Aktualna nowelizacja kodeksu drogowego stawia barierę nieodpowiedzialnym zachowaniom, eliminując możliwość redukcji punktów karnych za najcięższe wykroczenia.
Najważniejszą zmianą, z perspektywy kierowców, jest reforma kursów reedukacyjnych. Od 3 czerwca punkty karne za najgroźniejsze przewinienia, takie jak np. jazda pod wpływem alkoholu, rażące przekroczenie prędkości czy zagrożenie bezpieczeństwa pieszych – nie będą usuwane. Oznacza to brak możliwości ich zredukowania podczas szkolenia w WORD-zie. Dodatkowo zaostrza się taryfikator dla amatorów driftowania i nielegalnych wyścigów (za driftowanie lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych, a jeżeli podczas takiej jazdy dojdzie do kolizji, to policjant może doliczyć dodatkowe 12 punktów za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu).
Innymi słowy jeden nieodpowiedzialny manewr może kosztować nawet 22 punkty karne, co dla niefrasobliwych kierowców oznacza niemal natychmiastową utratę prawa jazdy (przypomnijmy – limit punktów karnych wynosi 24 punkty, a dla kierowców posiadających uprawnienia krócej niż rok – 20 punktów).
To czytelna przesłanka. Nie trzeba doprowadzić do tragedii, by ponieść surowe konsekwencje. Samo wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa brawurowej jazdy to krok w stronę poprawy bezpieczeństwa. Jeśli kierowca rażąco przekracza prędkość i naraża życie innych, to musi liczyć się nie tylko z utratą uprawnień, ale nawet z karą więzienia. Nasze analizy pokazują, że system oparty na nieuchronnych konsekwencjach jest najskuteczniejszym narzędziem eliminowania z dróg najbardziej niebezpiecznych sprawców
– mówi Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Nowelizacja to także rewolucja w tzw. mikromobilności. Od 3 czerwca dzieci i młodzież do ukończenia 16. roku życia mają obowiązek noszenia kasków ochronnych podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną czy urządzeniami transportu osobistego (UTO). Za brak kasku grozić będzie mandat w wysokości 100 złotych. Zmiany te są bezpośrednią odpowiedzią na niepokojące statystyki – w samym 2024 roku liczba wypadków z udziałem dzieci na e-hulajnogach wzrosła aż o 84 proc. względem roku poprzedniego.
Zobacz: Ile osób ginie w Polsce na hulajnogach?
Dodatkowo dane Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, dotyczące e-hulajnóg, pokazują gwałtowny wzrost liczby zdarzeń w skali całego roku – liczba wypadków wzrosła z 543 w 2022 r. do 1158 w 2025 r. (wzrost o 54 proc.), liczba ofiar śmiertelnych wzrosła z 3 do 11 (wzrost o 266 proc.), liczba ciężko rannych zwiększyła się z 162 do 358.
Z badań ITS wynika, że stosowanie kasku przez rowerzystów zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc. Co istotne, badania ESRA3 pokazują, że niemal połowa Polaków popiera wprowadzenie obowiązku kasków dla wszystkich rowerzystów, a w przypadku dzieci poparcie to sięga aż 80 proc. Nowe przepisy zwiększają ochronę najmłodszych użytkowników rowerów, e-hulajnóg i UTO, którzy w zderzeniu z pojazdem są narażeni na ciężkie kalectwo lub śmierć
– tłumaczy Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Warto również pamiętać o innych aspektach nowelizacji – minimalny wiek do samodzielnego poruszania się e-hulajnogą po drogach publicznych wzrasta do 13 lat. Przypomnijmy, że od marca tego roku obowiązują już kolejne etapy reformy, w tym możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B już od 17. roku życia jednak przez pierwsze 6 miesięcy (lub do ukończenie 18 lat) będą mogli prowadzić samochód jedynie pod opieką doświadczonego kierowcy. Z kolei od 3 września młodzi kierowcy, którzy uzyskają prawo jazdy kat. B po raz pierwszy, będą objęci okresem próbnym. Kierowcy którzy w tym okresie uzyskają 12 punktów karnych (lub więcej) będą musieli przejść praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.



Dodaj komentarz