Najdroższe tablice rejestracyjne na świecie?!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: DailyDriver.pl · Dodane: 26 listopada 2021
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Najdroższe tablice rejestracyjne mają tylko dwa znaki i pochodzą z Kalifornii. Sprzedawca wycenił je na ponad 20 milionów dolarów. W historii nie brakowało podobnych przypadków, ale ten jest wyjątkowo kosztowny.

Kiedy w Polsce przeciętny właściciel pojazdu zastanawia się, dlaczego nowe tablice rejestracyjne kosztują aż 80 zł, na świecie nie brakuje ludzi, którzy chcąc się wyróżnić na drodze, nabywają tablice rejestracyjne warte nie tylko więcej niż sam samochód, ale nawet dom, w którym parkuje. Ocenę tego typu zachowania pozostawimy już Wam, ale trudno przejść obojętnie obok informacji, że tablice rejestracyjne są droższe niż osiągający prawie 500 km/h Bugatti Chiron Super Sport+.

Najdroższe tablice rejestracyjne na świecie

W historii nie brakowało chętnych do zapłacenia kilkuset tysięcy dolarów za tablice rejestracyjne. W 2008 roku biznesmen z Abu Zabi zapłacił 10 milionów euro za tablicę rejestracyjną z pojedynczą cyfrą „1”. W tym samym roku projektant Afzal Kahn przypiął tablicę „F1” do swojego Bugatti Veyrona w Wielkiej Brytanii wartą około 500 000 euro. Natomiast najdroższa tablica rejestracyjna w Szwajcarii z oznaczeniem „VS 1” kosztowała „zaledwie” 160 000 franków.

Jednak dotychczasowe przypadki to jeszcze nic przy tym, czego oczekuje sprzedawca pewnych tablic ze Stanów Zjednoczonych. Wystawił on bowiem na aukcji kalifornijskie tablice rejestracyjne o symbolu „MM”, za które oczekuje na ten moment ok. 24 milionów dolarów (około bo cena wyrażona jest w kryptowalucie – 5888 ETH). Wytłoczenie „MM” jest dlatego tak wyjątkowe, ponieważ w Kalifornii zarejestrowanych jest ponad 35 milionów samochodów, a tablice rejestracyjne mają od dwóch do siedmiu znaków. Takie dwuznakowe są odpowiednio rzadkie, ale co istotniejsze mają one dwie identyczne litery.

Jest jedno „ale”…

Co co różni kalifornijskie tablice od tych, które biły dotychczasowe rekordy sprzedaży to fakt, że … nie zostały przez nich jeszcze kupione. Czy znajdzie się klient na nie, wcale nie jest pewne. Nie wiadomo też, jak długo będą one szukały swojego nabywcy. Ale w tych zwariowanych czasach, wcale nie ma co wykluczać, że stanie się to znacznie szybciej niż nakazuje sądzić logika.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności