Pechowa runda Road to Le Mans dla Jacka Zielonki. Polak pokazał się jednak z dobrej strony podczas zawodów i pozostaje w walce o mistrzostwo Michelin Le Mans Cup.
Załoga Bretton Racing nr 62 w składzie Jacek Zielonka i Leo Robinson ukończyła 3-godzinny wyścig Road to Le Mans na legendarnym Circuit de la Sarthe we Francji na 12. miejscu. Po udanych kwalifikacjach i starcie z trzeciej pozycji w kategorii LMP3 Pro/Am szanse na walkę o czołowe lokaty przekreśliły problemy techniczne oraz uszkodzenia samochodu.
Awaria pokrzyżowała plany
Polsko-algierski duet utrzymywał się na trzeciej pozycji, jednak awaria podczas jednej ze stref slow zone spowodowała spadek w klasyfikacji. Późniejsze uszkodzenia tylnej części prototypu Liger JS P325 wymagały dodatkowych wizyt w alei serwisowej, co uniemożliwiło odrobienie strat. Mimo przeciwności Zielonka i Robinson dotarli do mety, zdobywając cenne punkty do klasyfikacji Michelin Le Mans Cup.
Po trzech rundach sezonu załoga Bretton Racing nr 62 zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 49 punktów. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze trzy rundy.
Liczyliśmy na znacznie więcej niż 12. miejsce, ale taki bywa motorsport. Najważniejsze, że udało się dojechać do mety i uratować kilka cennych punktów. Mam nadzieję, że wrócimy silniejsi już na Spa
– powiedział Jacek Zielonka. Kolejna, czwarta runda Michelin Le Mans Cup odbędzie się w dniach 20–22 sierpnia na torze Spa-Francorchamps. Zespół Bretton Racing będzie walczył o odrobienie strat i powrót do walki o prowadzenie w klasyfikacji sezonu 2026.
Zobacz: W Le Mans pojawi się Toyota LH2 napędzana przez ciekły wodór!





Dodaj komentarz