Czyszczenie DPF – jakie są metody na zapchany filtr cząstek stałych?

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: · Dodane: 22 stycznia 2017
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Zapchany filtr cząstek stałych czyli tzw. DPF to poważny problem. Jeśli objawy świadczące o jego niedrożności będą bagatelizowane, może się to zakończyć unieruchomieniem auta i koniecznością wymiany filtra. Niestety jest to bardzo drogi element auta, a jego cena dochodzi do kilkunastu tysięcy złotych. Czyszczenie filtra DPF z zalegającej w nim sadzy można wykonać na wiele sposób. Wszystko zależy od poziomu jego napełnienia czy stanu technicznego pojazdu. Oto garść informacji, które pomogą Wam zachować dłuższą trwałość filtra DPF.

Filtr cząstek stałych, określany skrótem DPF czyli Diesel Particulate Filter, stosowany jest w silnikach Diesla od 1996 roku, ale do powszechnego użytku na ogromną skalę wszedł mniej więcej na przełomie lat 2008-2010. Obecnie praktycznie każde nowe auto z tego typu motorem musi go posiadać, aby spełnić normę emisji spalin Euro VI. Na rynku dostępne są tzw. suche filtry cząstek stałych (DPF) lub mokre (FAP), wymagające stosowania specjalnego dodatku do paliwa, obniżającego temperaturę spalania sadzy w filtrze.

Zobacz: Co to jest zawór EGR? Jakie pełni on funkcje i dlaczego się psuje?

Rola filtra DPF sprowadza się do wychwytywania ze spalin niezwykle małych cząstek stałych PM (sadzy), o średnicy od 0,05 do 10 µm, i późniejszym ich wypaleniu w jego wnętrzu. Filtr DPF ma postać przestrzennej struktury sit o ogromnej powierzchni ścianek (podłużne kanały ułożone w kształcie zbliżonym nieco do plastra miodu), które absorbują przelatujące przez niego cząstki sadzy.

Sprawnie działający filtr cząstek stałych może przepuścić co najwyżej 15% pierwotnej zawartości sadzy powstałej w wyniku spalania paliwa w silniku. Pozostała część jest w nim skutecznie zatrzymywana. Filtr DPF konstrukcyjnie umieszczany jest jak najbliżej silnika, aby przebiegające przez niego spaliny miały jak najwyższa temperaturę. Dzięki temu gromadząca się w filtrze sadza może być sukcesywnie wypalana. Jeśli auto porusza się głównie na trasie, ryzyko całkowitego zapchania DPF-a jest niewielkie. Dużo obciążenie silnika sprawia, że sterownik silnika podaje więcej paliwa co zwiększa temperaturę spalin. Ich wysoka temperatura ogranicza powstawanie nowych cząstek sadzy i pozwala na katalityczne wypalanie tych, które zalegają już w filtrze.

Przyczyny zapychania się filtra cząstek stałych

Nieregularna jazda w mieście powoduje jednak, że proces spalania jest zakłócony. Silnik nie osiąga temperatury roboczej, a filtr cząstek stałych nie jest w stanie wypalać w odpowiednim stopniu zbierającej się w nim sadzy. Zalegające w filtrze cząstki stałe ograniczają stopniowo jego pojemność, a tym samym przepustowość, dlatego powinny zostać spalone. Jeśli jednak filtr nie osiągnie dostatecznie wysokiej temperatury pracy przez odpowiednio długi czas, to proces katalicznego wypalenia sadzy nie przebiegnie w całości, a część cząstek sadzy pozostanie w filtrze.

Gdy komputer auta wykryje ok. 50% zapełnienie filtra, rozpocznie specjalną procedurę jego wypalania polegającą na dostarczaniu w cyklu spalania dodatkowej, tzw. dopalającej dawki paliwa, wyraźnie podnoszącej  temperaturę spalin  (z ok. 200° C do ok. 550° C). Dodatkowe paliwo nie bierze jednak  udziału w procesie wytwarzania energii, tylko ulega spaleniu dopiero w filtrze DPF (jest to tzw. powtrysk paliwa w suwie wylotu). W nowszych autach (po 2010 roku np. Ford Focus ST) dodatkowa dawka paliwa najczęściej dostarczana jest do filtra DFP osobnym przewodem umieszczonym tuż przed jego puszką.  W trakcie procesu wypalania filtra, auto powinno poruszać się ruchem jednostajnym, bez zatrzymywania (i gaszenia silnika w systemie Start&Stop), a silnik powinien pracować w średnim zakresie obrotów (od 2500-3000 obr./min) przez co najmniej kilkanaście minut. Idealne dla niego warunki pracy to jazda na trasie na dystansie ok. 30-50 km z prędkością ok. 100 km/h, powtarzana raz na 300 km.

Jazda w mieście to nie jedyne przyczyny zapychania się filtra cząstek stałych!

Jeśli jednak proces wypalania będzie przeprowadzony tylko w ruchu miejskim, to efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Zbyt szybkie i częste przerywanie procesu wypalania oraz brak możliwości utrzymywania przez dłuższy czas wysokiej temperatury spalin spowoduje, że filtr nie będzie oczyszczał się z cząstek stałych w dostatecznym stopniu. Co gorsza, podawane w nadmiarze paliwo nie będzie się spalać w całości, a jego nieduża część zacznie spływać po ścinkach cylindrów po czym będzie się mieszać z olejem silnikowym w misce olejowej. Rozrzedzony paliwem olej będzie zwiększał swoją objętość, a jego właściwości smarne będą ulegać wyraźnemu pogorszeniu. Jeśli poziom oleju w silniku zacznie się zwiększać, to może być to sygnał o problemach m.in. z filtrem DPF.

Jeśli sadza będzie się w nim gromadzić zbyt długo, to jedyną szansą na uniknięcie wymiany filtra na nowy, będzie próba jego oczyszczenia  w tzw. trybie serwisowym (wraz z wymianą oleju silnikowego na nowy). Warto przy tym podkreślić także fakt, że najczęstszą przyczyną zapychania się filtra jest jednak usterka w układzie silnika lub samego filtra DFP (np. czujnika ciśnienia), a nie wyłącznie notoryczna jazda autem po mieście. Dlatego przed oczyszczeniem filtra mechanik musi sprawdzić stan techniczny auta i zlokalizować potencjalne źródło problemu. Inaczej zarówno czyszczenie filtra jak i nawet jego wymiana na nowy nie rozwiążą problemu z jego zapychaniem!

Wypalanie filtra DPF w trybie serwisowym

Serwisowe wypalanie filtra cząstek stałych to tzw. wypalanie wymuszone. Auto zostaje podłączone pod komputer, a specjalna procedura wprowadza silnik w określony tryb pracy. Dużo bogatsza mieszanka paliwowa, w połączeniu z pracą motoru na wyższych obrotach wpływa na zwiększenie temperatury spalin do poziomu nawet 600 stopni! W takich warunkach możliwe jest udrożnienie filtra zapchanego nawet w 70 procentach. Sęk w tym, że większość serwisów (np. Opla) karze podpisać klientowi zaświadczenie, że zdaje sobie on sprawę, że auto może ulec pożarowi w trakcie tej operacji.

Chemiczne czyszczenie filtra cząstek stałych

Jeśli tryb serwisowy nie przyniesie rezultatów, albo stopień zapchania filtra będzie na tyle duży, że serwis odmówi wykonania procedury jego wypalania, to pozostaje jeszcze opcja chemicznego czyszczenia filtra DPF. Czynność ta polega na wprowadzeniu do wnętrza filtra specjalnej chemii mającej na celu rozpuścić sadzę. Mechanik wymontowuje w tym celu  czujnik ciśnienia DPF i tym samym otworem wprowadza chemię. Po określonym czasie przepłukuje układ. Następnie auto jest z reguły ponownie podłączane pod komputer pokładowy po czym uruchomiona zostaje procedura serwisowego wypalania filtra cząstek stałych. Koszt takiego czyszczenia kształtuje się na poziomie ok. 600 zł, nie licząc kosztów związanych z wymianą oleju silnikowego na nowy.

Zobacz: Uszkodzony zawór EGR – objawy i przyczyny awarii

Ilu mechaników, tyle jest zdań o najlepszej metodzie na przeprowadzenie chemicznego czyszczenia filtra. Niektórzy stosują do tego specjalne środki przeznaczone do DPF-ów, inni twierdzą, że najlepsze rezultaty przynoszą środki do czyszczenia kominków z sadzy połączone z intensywnych wypłukiwaniem filtra myjką ciśnieniową.

Czy czyszczenie chemiczne filtra DPF  jest rozwiązaniem skutecznym?

Co ciekawe, wiele warsztatów odmawia przeprowadzenia czyszczenia chemicznego twierdząc, że operacja ta nie ma sensu. Dlaczego? Bowiem ich zdaniem stosowana do tego zabiegu chemia może wypłukiwać związki jakimi pokryte jest wnętrze filtra, dzięki którym skutecznie ogranicza on np. emisji tlenków azotu. W rezultacie auto i tak może nie spełnić norm emisji spalin. Zalecają oni najczęściej albo całkowite usunięcie filtra, albo zamówienie nowego egzemplarza. Nie jest to jednak tanie przedsięwzięcie. O tym ile kosztuje nowy filtr cząstek stałych do takich aut jak m.in. Ford Focus, Skoda Octavia czy Opel Insignia przeczytacie niebawem w osobnym materiale. Koszty te mogą Was jednak przerazić.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Aktualności