Aż 99 proc. gospodarstw domowych rolników posiada samochód osobowy. Znacznie częściej niż mieszkańcy miast własne auto mają również mieszkańcy wsi. Zaskakujące różnice widać także na mapie Polski – bardziej zmotoryzowane są województwa wschodnie niż zachodnie. Najrzadziej samochody posiadają natomiast emeryci i renciści.
Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze wyniki badania „Budżety gospodarstw domowych”, obejmującego dane z ubiegłego roku. Jednym z analizowanych zagadnień jest wyposażenie polskich rodzin w samochody osobowe. Statystyki pokazują, że własne auto ma 74,2 proc. gospodarstw domowych w Polsce. Za tą średnią kryją się jednak spore różnice, zależne m.in. od miejsca zamieszkania, wykonywanej pracy, sytuacji ekonomicznej i regionu kraju.
Na wsi samochód to podstawa – rolnicy na pierwszym miejscu
Najwyższy poziom zmotoryzowania odnotowano w gospodarstwach domowych rolników. Samochód osobowy posiada aż 99 proc. z nich. Wyraźna różnica występuje również między mieszkańcami wsi i miast. Na terenach wiejskich własne auto ma 87 proc. gospodarstw domowych, podczas gdy w miastach odsetek ten wynosi zaledwie 68 proc.
Nie jest to szczególnie zaskakujące. Na wsi samochód często nie jest luksusem, lecz podstawowym środkiem transportu, zwłaszcza tam, gdzie dostęp do komunikacji publicznej jest ograniczony, a do pracy, szkoły czy lekarza trzeba pokonywać większe odległości.
Na wsi samochód nierzadko stanowi bezwzględną konieczność życiową z uwagi na częste wykluczenie komunikacyjne, a także duże odległości do pracy, szkoły czy usług medycznych. Jest więc bardziej wyznacznikiem życiowej konieczności niż statusu społecznego
– zauważa Marek Srębowaty, dyrektor e-commerce Superauto.pl. Jak dodaje, nie brakuje jednak również zamożnych mieszkańców wsi, którzy decydują się na samochody klasy premium.
Przedsiębiorcy najczęściej kupują samochody
Drugą najbardziej zmotoryzowaną grupą są przedsiębiorcy. W ich przypadku samochód posiada ponad 93,3 proc. gospodarstw domowych. Wśród pracowników odsetek ten wynosi 84,4 proc. Według przedstawiciela Superauto.pl przedsiębiorcy pozostają jedną z najważniejszych grup klientów na rynku nowych samochodów. Często wymieniają pojazdy co 3–4 lata, po zakończeniu umów leasingowych. Sprzyjają temu wyższe dochody, możliwość korzystania z rozliczeń podatkowych oraz intensywna eksploatacja samochodów wykorzystywanych zarówno służbowo, jak i prywatnie.
Pracownicy częściej wybierają natomiast samochody używane. Zainteresowanie tej grupy nowymi pojazdami ma jednak rosnąć, czemu sprzyja coraz większa dostępność przystępnych cenowo modeli chińskich producentów.
Na decyzje zakupowe przedsiębiorców wpływają również przepisy podatkowe. Od początku 2026 roku obowiązują nowe limity amortyzacji i rozliczania kosztów samochodów osobowych. W przypadku pojazdów emitujących co najmniej 50 g CO₂/km limit wynosi 100 tys. zł, natomiast dla samochodów zeroemisyjnych – 225 tys. zł. Ma to znaczenie m.in. przy rozliczaniu rat leasingowych i kosztów związanych z użytkowaniem pojazdu.
Emeryci i renciści najrzadziej mają własne auto
Na drugim biegunie zestawienia GUS znaleźli się emeryci i renciści. Samochód osobowy posiada zaledwie 53 proc. gospodarstw domowych emerytów oraz 35 proc. gospodarstw rencistów. Tak niskie wyniki mogą wskazywać na problem wykluczenia motoryzacyjnego i transportowego osób starszych, dla których zakup oraz utrzymanie samochodu często stanowią zbyt duże obciążenie finansowe.
Mniejszy odsetek posiadaczy aut odnotowano również wśród gospodarstw domowych bez dzieci. W tym przypadku nie musi to jednak oznaczać gorszej sytuacji materialnej. Może wynikać także z odmiennego stylu życia i mniejszego zapotrzebowania na własny środek transportu.
Wschód Polski bardziej zmotoryzowany niż zachód
Interesująco prezentują się również dane w podziale na województwa. Okazuje się, że najwyższy poziom zmotoryzowania występuje we wschodniej części kraju. Liderem jest województwo podkarpackie, w którym samochód posiada ponad 82 proc. gospodarstw domowych. Podobnie wysoki wynik odnotowano w województwie lubelskim. Znacznie gorzej wypadają regiony zachodnie. Najniższy odsetek gospodarstw domowych posiadających samochód osobowy zanotowano w województwie zachodniopomorskim – wynosi on niespełna 65 proc. Oznacza to różnicę przekraczającą 17 punktów procentowych względem Podkarpacia.
Można więc zauważyć, że mniej uprzemysłowione regiony wschodniej Polski są pod względem posiadania samochodów bardziej zmotoryzowane niż część województw zachodnich. Znaczenie ma również charakter miejsca zamieszkania. Mieszkańcy wsi położonych w obrębie aglomeracji częściej korzystają z własnych samochodów niż osoby mieszkające poza dużymi ośrodkami, co wiąże się m.in. z codziennymi dojazdami do pracy i szkół.
Zakup samochodu coraz częściej odbywa się przez internet
Same statystyki GUS pokazują, ile gospodarstw domowych posiada samochód, ale nie wyjaśniają wszystkich zmian zachodzących na rynku motoryzacyjnym. Coraz większe znaczenie mają również sposób finansowania zakupu i rosnąca popularność sprzedaży internetowej.
Przedsiębiorcy nie kupują już pojazdów za gotówkę, lecz optymalizują wydatki poprzez możliwie najniższą miesięczną ratę, polują na rabaty, w efekcie uciekając przed limitem 100 tys. zł dla samochodów spalinowych. Z kolei w segmencie klientów indywidualnych przełomem jest ekspansja marek azjatyckich, dzięki której kierowcy dysponujący budżetem 100–120 tys. zł przesiadają się ze zużytych aut z importu do fabrycznie nowych SUV-ów na gwarancji
– komentuje Marek Srębowaty.
Jak podkreśla, wysoki poziom zmotoryzowania mieszkańców wschodniej Polski i mniejszych miejscowości może również wskazywać na rosnącą rolę zakupów samochodów przez internet. Nawet tam, gdzie brakuje tradycyjnych salonów dealerskich, klienci mogą dziś znaleźć i zamówić samochód online, z dostawą bezpośrednio pod dom.




Dodaj komentarz