Grupa Volkswagen zakończyła pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku z wynikiem operacyjnym na poziomie zaledwie 0,1 mld euro, wobec 5,4 mld euro rok wcześniej. Niemiecki koncern zapowiada szeroko zakrojone oszczędności, uproszczenie gamy modelowej i poprawę efektywności fabryk. Stawką jest odbudowa rentowności w warunkach rosnącej konkurencji, słabnącego rynku chińskiego i kosztów transformacji w kierunku elektromobilności.
Wyniki Volkswagena pokazują, że sama obecność w najważniejszych segmentach rynku i rozwój samochodów elektrycznych nie gwarantują finansowego sukcesu. Koncern musi jednocześnie mierzyć się z presją cenową, amerykańskimi cłami i słabszym popytem w Chinach. Zarząd chce odpowiedzieć na te problemy programem, który ma przynieść około 31 mld euro oszczędności. Nie chodzi wyłącznie o ograniczenie wydatków, ale również o zmianę sposobu funkcjonowania całej grupy.
Volkswagen ma ogromny spadek zysku ale stabilne przychody
Od stycznia do września 2026 roku Grupa Volkswagen wypracowała 233,4 mld euro przychodów, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było to 238,7 mld euro. Spadek o około 2 proc. wygląda stosunkowo łagodnie w porównaniu z załamaniem wyniku operacyjnego, który obniżył się z 5,4 mld do zaledwie 0,1 mld euro. Kluczowe znaczenie miały jednak nadzwyczajne obciążenia finansowe w wysokości 8,7 mld euro, z czego 7,8 mld euro przypadło na trzeci kwartał.
Wśród najważniejszych obciążeń znalazł się odpis wartości firmy Porsche w wysokości 6,4 mld euro, a także około 1 mld euro odpisów dotyczących aktywów spółek w pełni konsolidowanych w Chinach. Wyniki obciążyły również dodatkowe koszty związane z planowaną sprzedażą spółki Volkswagen Osnabrück GmbH. Po wyłączeniu pozycji nadzwyczajnych wynik operacyjny wyniósł 8,8 mld euro, a operacyjna rentowność sprzedaży osiągnęła 3,8 proc. To właśnie ten wskaźnik lepiej pokazuje bieżącą kondycję działalności koncernu po oddzieleniu wymienionych obciążeń. Nadal pozostaje jednak na poziomie, który zarząd uznaje za niewystarczający do finansowania ambitnych inwestycji w przyszłość.
Mniejsza sprzedaż i presja z Chin
W ciągu dziewięciu miesięcy 2026 roku koncern sprzedał 5,9 mln pojazdów, o 11 proc. mniej niż rok wcześniej, kiedy wynik wyniósł 6,6 mln aut. Spadek wynika przede wszystkim z trudnej sytuacji na rynku chińskim, a także nasilającej się konkurencji cenowej i ograniczeń w handlu międzynarodowym. Co istotne, po wyłączeniu chińskich spółek joint venture sprzedaż była niższa jedynie o 1 proc. To pokazuje, jak duży wpływ na globalny wynik grupy ma obecnie sytuacja w Chinach.
Volkswagen odczuwa także skutki amerykańskich ceł oraz rosnącej konkurencji na rynku europejskim. Problemem jest również struktura sprzedaży: samochody elektryczne, choć zyskują na popularności, przynoszą obecnie koncernowi mniejsze zyski niż modele spalinowe. Rosnący udział elektryków nie przekłada się więc automatycznie na poprawę rentowności. Właśnie dlatego zarząd chce ograniczyć koszty produkcji, uprościć gamę modelową, zmniejszyć wydatki ogólne i poprawić wykorzystanie zakładów. Plan obejmuje również uproszczenie struktur organizacyjnych oraz przyspieszenie rozwoju technologii.
Na czym polega plan naprawczy Volkswagena?
Według Arno Antlitza, członka zarządu Grupy Volkswagen odpowiedzialnego za finanse i operacje, koncern musi działać szybko i konsekwentnie. Zapowiedziany program ma przynieść około 31 mld euro oszczędności dzięki połączeniu kilku działań: redukcji kosztów wytwarzania samochodów, ograniczenia kosztów ogólnych, uproszczenia oferty modelowej i poprawy efektywności fabryk. Ważnym elementem ma być także uproszczenie struktur organizacyjnych. Z perspektywy producenta o tak rozbudowanym portfolio marek i modeli oznacza to próbę ograniczenia złożoności, która generuje koszty na kolejnych etapach projektowania, produkcji i zarządzania.
Skala wyzwania jest duża, ponieważ oszczędności trzeba pogodzić z inwestycjami w nowe modele i technologie. Volkswagen nie może po prostu wycofać się z elektromobilności, skoro samochody elektryczne odpowiadają już za znaczną część europejskiego portfela zamówień. Po dziewięciu miesiącach 2026 roku zamówienia na auta elektryczne wzrosły w Europie o 39 proc., a łączna liczba zamówień na wszystkie pojazdy zwiększyła się o 4 proc., do 3 mln sztuk. Europejski portfel zamówień powiększył się od końca 2025 roku o 11 proc., do około 1,1 mln samochodów. Około 40 proc. tego portfela stanowią samochody w pełni elektryczne, a na rodzinę miejskich elektryków zebrano już około 150 tys. zamówień. To sygnał, że zainteresowanie nowymi modelami istnieje, ale koncern musi jeszcze poprawić ekonomię ich produkcji i sprzedaży.
Volkswagen zakłada zaledwie 1% rentowności w 2026 roku
Prognoza na cały 2026 rok pokazuje, jak trudna jest sytuacja finansowa koncernu. Volkswagen spodziewa się przychodów na poziomie około 315 mld euro, ale jego operacyjna rentowność sprzedaży ma wynieść zaledwie do 1 proc. W dziale motoryzacyjnym firma zakłada przepływy pieniężne netto w przedziale 3–6 mld euro oraz płynność netto na poziomie 32–34 mld euro. Po trzech kwartałach płynność netto działu motoryzacyjnego wynosiła 33 mld euro, wobec 34,5 mld euro na koniec 2025 roku.
Pewnym pozytywnym sygnałem są przepływy pieniężne netto w dziale motoryzacyjnym, które po dziewięciu miesiącach wzrosły do 4,4 mld euro, wobec 1,8 mld euro rok wcześniej. Poprawa wynikała przede wszystkim z niższych nakładów inwestycyjnych i zmian w portfelu spółek. Po wyłączeniu efektów fuzji i przejęć przepływy wyniosły około 3,9 mld euro, wobec 3,5 mld euro w analogicznym okresie 2025 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że największym problemem Volkswagena pozostaje odbudowa rentowności, a nie samo utrzymanie płynności finansowej. Powodzenie planu oszczędnościowego będzie zależało od tego, czy koncern zdoła trwale obniżyć koszty, nie tracąc jednocześnie konkurencyjności swoich produktów.
Zobacz: Test Volkswagen Arteon eHybrid




Dodaj komentarz