Dwumasa wymieniona, ale stukanie i wibracje pozostały? Oto przyczyny!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: DailyDriver.pl · Dodane: 29 października 2020
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Po wymianie na nowe, albo regenerowane koło dwumasowe, dalej słychać stukanie lub czuć wibracje? To nic dziwnego. Problem jest powszechny, a jego przyczyna to najczęściej źle przeprowadzona diagnoza i niedostrzeżona, inna usterka samochodu. Okazuje się, że w wielu przypadkach stukające koło dwumasowe w ogóle nie powinno być wymieniane na nowe. Jak to możliwe?

Wymiana koła zamachowego czyli tzw. dwumasy to kosztowna naprawa, zarówno z powodu ceny samej części, jak i robocizny. Niestety, proces usunięcia problemów z dwumasą nie jest tak prosty, jak się wydaje. Bardzo często zdarza się, że po wymianie koła dwumasowego nadal słychać stuki. I jak się zaraz przekonacie, nie ma tu znaczenia, czy założone zostało koło nowe czy regenerowane. Bo problem najczęściej nie leży w dwumasie.

Dwumasa wymieniona i nadal stuka?

Oryginalne koło dwumasowe kosztuje krocie, dlatego wiele osób decyduje się na wielokrotnie tańszą jego regenerację. Jednak zdarza się, że po założeniu regenerowanej dwumasy, nadal słychać jej stukanie. Właściciel postanawia wtedy założyć oryginalne koło dwumasowe, upatrując całej winy w źle przeprowadzonej regeneracji. Niestety po założeniu fabrycznie nowego koła dwumasowego, nadal słychać stukanie. I dopiero w tym momencie do właściciela pojazdu zaczyna docierać, że przyczyna problemu leży zupełnie gdzie indziej.

Zobacz: Regeneracja koła dwumasowego – warto? Ile kosztuje i na czym polega?

Ale jest też druga strona medalu. Z naszego doświadczenia wynika, że w wielu przypadkach mechanicy ukrywają przed właścicielem auta fakt, że wymiana regenerowanej dwumasy na fabrycznie nową była niepotrzebna. Gdy po wymontowaniu regenerowanego koła dwumasowego i zamontowaniu nowego dostrzegają, że problem nie znika, szukają rzeczywistego powodu usterki, usuwają go (bez wiedzy klienta) i w ten sposób ukrywają przed klientem ogromne koszty niepotrzebnej wymiany dwumasy, zrzucając winę na źle zregenerowane koło i „udowadniając” jednocześnie słuszność wymiany koła na nowe…

A jak przekonują fachowcy z firmy Regeneruj.pl, profesjonalnie wykonana regeneracja koła dwumasowego przywraca mu parametry do wartości fabrycznych. Zatem jeśli po zamontowaniu zregenerowanego koła stuki nadal są słyszalne, to trzeba poważnie się zastanowić nad sensem wymiany dwumasy na nową. W takim przypadku należy znaleźć przyczynę problemu. A ta najczęściej leży po stronie innej usterki technicznej auta.

Weryfikacja stanu koła dwumasowego – luz osiowy i krawędziowy

Przy ocenie koła dwumasowego należy zwrócić uwagę nie tylko stan techniczny jego łożyska ślizgowego (lub panewki), sprężyn łukowych czy masy pierwotnej i wtórnej, ale też skontrolować parametry pracy dwumasy. W tym celu należy zmierzyć luz krawędziowy (wyrażony w mm) i osiowy między masą pierwotną i wtórną (mierzony np. za pomocą liczy zębów mechanizmu).

W naszym przypadku zbadaliśmy trzy koła od VW Craftera wyposażonego w silnik diesla 2.5 TDI – uszkodzone, zregenerowane i fabrycznie nowe. Okazało się, że według norm ustalonych przez firmę LUK, największego na świecie producenta kół dwumasowych, najlepsze parametry miało koło zregenerowane. Natomiast koło przysłane do naprawy przez klienta faktycznie było niesprawne. Co ciekawe fabrycznie nowe koło minimalnie przekraczało normę w zakresie luzu krawędziowego (co się zdarza), ale luz osiowy był prawidłowy i z doświadczenia wiemy, że tego typu koło nie powinno raczej generować żadnych wibracji czy niepokojących stuków.

W tym momencie rodzi się pytanie – skoro koło dwumasowe jest w pełni sprawne, to dlaczego po jego zamontowaniu nadal słychać stuki? Otóż przyczyna leży po stronie usterki technicznej pojazdu, która nie tylko powoduje stuki koła dwumasowego, ale przez którą prawdopodobnie doszło zniszczenia poprzedniej dwumasy. Dlatego jej nie usunięcie spowoduje, że założone nowe koło, niezależnie czy będzie zregenerowane czy nowe, oryginalne z serwisu ASO, zostanie ponownie przez tę usterkę zniszczone. I ciągle będzie też słyszalny stukot bądź wyczuwalne mogą być wibracje.

Dlaczego nowe koło dwumasowe stuka? Oto główne przyczyny

Jeśli po wymianie koła dwumasowego nadal słychać jego stukanie, to znaczy, że w samochodzie doszło do usterki innej części, która wpływa na stukanie dwumasy. Dlatego trzeba sprawdzić te elementy silnika, których awaria może doprowadzić do ponadnormatywnych drgań, a w konsekwencji do stukania koła. A te mogą być efektem nawet tak błahej usterki jak np. za słaby akumulator (więcej o tym tutaj). Mechanik musi ocenić przede wszystkim układ zapłonowy i paliwowy samochodu. Zbyt duże drgania silnika Diesla mogą być generowane przez zużyte wtryskiwacze (przelewanie paliwa) czy niesprawne świece żarowe.

Za stukanie dwumasy może odpowiadać szereg innych usterek. Niesprawne wtryskiwacze, rozrusznik, przepustnica, pompa CR czy nawet akumulator to te najczęstsze.

W jednostkach benzynowych problemem mogą być uszkodzone przewody, cewki i świece zapłonowe, które doprowadzać będą do wypadania zapłonów. Za stukanie koła dwumasowego często odpowiada niesprawna przepustnica czy klapa gasząca, co jest dostrzegalne w trakcie gaszenia silnika. To wyjątkowo powszechny problem w silnikach Diesla i od niego warto zacząć poszukiwania źródła problemu ze stukającą dwumasą.

Jeśli koło dwumasowe stuka przy gaszeniu silnika to jest bardzo możliwe, że winna jest temu popsuta przepustnica/klapa gasząca. 

W nowoczesnych silnikach benzynowych z bezpośrednim wtryskiem paliwa może dochodzić do tzw. odcinania cylindrów. Jeśli jeden z wtryskiwaczy nie nadąża z pracą, to cały cylinder jest odłączany, co generuje potężne wibracje, które przejąć musi dwumasa.

Zobacz: Wymiana sprzęgła i koła dwumasowego w BMW 320d E90

Nawet tak błaha usterka jak długo kręcący rozrusznik powoduje, że koło dwumasowe zaczyna stukać. A ta może być efektem jego zużycia, bądź zbyt niskiego napięcia na akumulatorze. Skoro nawet spadki napięcia w układzie powodują ponadnormatywne drgania i stukanie dwumasy, to nie powinno też dziwić nikogo, dlaczego tak negatywne dla silnika jest np. zbyt niskie ciśnienie doładowania. Co gorsza wiele osób bagatelizuje też skutki chiptuningu w szerszej perspektywie czasowej. Jeśli motor zyskał wyraźnie większy moment obrotowy, a jego koło dwumasowe nie jest w stanie go „udźwignąć”, to z czasem zacznie ono stukać (najczęściej na skutek mechanicznego zniszczenia sprężyn).

Jeśli dana usterka zostanie w porę dostrzeżona, to jej usunięcie wyeliminuje stukanie dwumasy, a tym samym konieczność jej wymiany. Problem polega na tym, że niejednokrotnie mechanicy uznają stukanie dwumasy za objaw jej zużycia i decydują o wymianie jej na nową, mimo że koło jest w pełni sprawne! A potem, gdy kolejne koło zaczyna stukać, mechanik próbuje znaleźć faktyczną usterkę, która wywołuje stukanie koła. Albo idzie w zaparte i zrzuca winę na źle wykonaną dwumasę.

Skutki jazdy z stukającym kołem dwumasowym

Powyższe usterki wprowadzają nadmierne drgania (rezonans) w układzie napędowym, czego efektem jest stukanie dwumasy. Ale to nie koniec problemów. Jeśli bowiem po wymianie koła dwumasowego nadal słychać stukanie, ale nie pochodzą one od dwumasy, to mamy do czynienia z drugim typem usterek – awarie będące skutkiem zbyt długiej jazdy z uszkodzonym kołem dwumasowym. Jeśli bowiem w układzie przez długi czas jakiś uszkodzony element powodował nadmierne drgania (np. zużyte wtryskiwacze), to mogły one uszkodzić koło dwumasowe na skutek ponadnormatywnego jego obciążenia.

Jazda z uszkodzonym dwumasem generuje nadmierne drgania, które obciążają i niszczą szereg innych elementów układu napędowego. Poduszki silnika i skrzyni biegów to te „tańsze” podzespoły, które mogą zostać zniszczone. Ale koszty naprawy mogą być znacznie wyższe.

W rezultacie, uszkodzone koło nie było w stanie niwelować drgań w układzie napędowym auta, co negatywnie obiło się na stanie technicznym innych elementów zespołu napędowego. I o ile wstawienie nowego koła wyeliminowało stuki wynikające z niesprawności koła dwumasowego, to pozostały dźwięki i stuki wydawane przez zużyte części np. poduszki silnika czy poduszki skrzyni biegów.

Oto efekt długotrwałej jazdy ze stukającym dwumasem. Zupełnie zniszczone koło dwumasowe uszkodziło też łożyska i wał korbowy silnika w Fordzie Mondeo 2.0 TDCi 136 KM. 

Do tego jazda ze zużytym kołem dwumasowym mogła spowodować powstanie luzu na wałku zdawczym skrzyni biegów, doprowadzając nawet do uszkodzenia skrzyni biegów. Ale to nie wszystko. Jak pokazuje przykład dwumasy z dwulitrowego silnika Volvo/Ford 2.0D 136 KM jaka trafiła do fachowców z Regeneruj.pl, długotrwała jazda na potężnie zniszczonym dwumasie, może doprowadzić do zniszczenia łożysk wału korbowego, a nawet do uszkodzenia samego wału.

Szybka reakcja daje szansę na tanią naprawę

Dlatego, gdy tylko pojawią się stuki dwumasy, należy szybko interweniować. Ale z głową. Bezmyślna wymiana zestawu koła dwumasowego (najczęściej ze sprzęgłem) spowoduje tylko spotęgowanie kosztów naprawy. Najpierw trzeba określić dlaczego dwumasa stuka i dopiero po wyeliminowaniu wszelkich innych usterek za to odpowiedzialnych, poddać wymianie koło dwumasowe. Po fachowej ocenie stanu technicznego auta przez mechanika, kwestią drugorzędną będzie, czy zamontowane zostanie nowe koło dwumasowe czy profesjonalnie zregenerowane. Żadne nie będzie stukać. Co ciekawe, w niektórych przypadkach szybkie usunięcie usterki, eliminuje stukot koła i zapobiega jego zniszczeniu, przez co jego wymiana okazuje się niepotrzebna.

Zobacz: Regeneracja koła dwumasowego – warto? Ile kosztuje i na czym polega?

Jeśli Twoje koło dwumasowe wymaga wymiany, możesz skontaktować się z fachowcami z firmy Regeneruj.pl, którzy doradzą Ci najlepszy sposób rozwiązania problemu. Kontakt do nich znajdziesz tutaj lub pod numerem telefonu 532 323 222. Możesz powołać się dodatkowo na naszą redakcję DailyDriver.pl

Artykuł powstał dzięki współpracy z polską firmą usługową zajmującą się profesjonalną regeneracją części samochodowych oraz sprzedażą nowych podzespołów samochodowych

31
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
JanekTadekJarosławAdamDaily Driver Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janek
Gość
Janek

Mam koło po regeneracji u siebie e90 318d i żadnego stukania nie ma już od 6 miesiecy. Ale może byc coś faktycznie na rzeczy bo przy okazji dwumasy mechanik wymienił tez mi wtrysk Boscha na nowy. Ciekawe czy gdyby go wymienil najpierw a nie po wyjęciu dwumasy to czy przestalaby stukać. Pozdro

Tadek
Gość
Tadek

W moim Polo 1.6 TDI za stukanie dwumasy może odpowiadać jakiś wtryskiwacz. Bo raz stukanie jest, a jak silnik rozgrzeje się to znika.

Jarosław
Gość
Jarosław

Słaby opis

Adam
Gość
Adam

Cześć. Mój passat b7 2.0tdi odpala bez problemu nawet przy mrozach ale wyczuwam stuki i wibracje nadwozia podczas przyspieszania w przedziale obrotów 1900-2500. Ma to miejcie po dłuższym postoju (ponad 4 godziny) jak przejadę około dwóch kilometrów to objaw zanika. Jak gdyby po nagrzaniu ustępuje. Macie jakieś pomysły? Czy usterka koła dwumasowego ustępuje po nagrzaniu silnika? A może to świece skoro tylko na zimno?

Patrycja
Gość
Patrycja

Bardzo fachowy materiał. Mój mechanik też wymienił cały zestaw i nadal koło stukalo. Przesłałam mu link do tekstu i przyznał że jest jeszcze problem z wtryskami. Dał do regeneracji i nagle koło przestało stukac. Niestety za wymianę kola nie chciał zapłacić bo stwierdził, że i tak miało duże zużycie zwłaszcza sprzęgło. Machnelam ręką bo auto przynajmniej działa. Ale dobry mechanik to skarb. Zwłaszcza jak ktoś ma diesla. W Citroenie C5 2.0 HDI wymiana całego sprzęgła i kola wyszła 3800 zł. A wtryskiwacze 700 zł. Nastepne auto to już będzie benzynowe.

Aktualności