REKLAMA

Jan Przyrowski wywalczył punkty we Francji na torze Paul Ricard

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Przyrowski Team · Dodane: 20 lipca 2026
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Jan Przyrowski zakończył szóstą rundę Formula Regional European Championship (FREC) z dorobkiem trzech punktów. Kierowca zespołu RPM dwukrotnie finiszował w punktowanej dziesiątce, a w pierwszym wyścigu awansował aż o siedem pozycji względem miejsca startowego.

Weekend na torze Paul Ricard rozpoczął się od dwóch piątkowych treningów. Zespoły miały mniej czasu na przygotowanie samochodów niż zwykle, a Przyrowski przez długi czas utrzymywał się w czołowej dziesiątce. Ostatecznie sesje zakończył na 17. i 20. miejscu. W kwalifikacjach Polak poprawił tempo, jednak rywale również przyspieszyli. Piąty czas w grupie nie był tym razem możliwy – zakończył zmagania na 9. miejscu w swojej grupie, co przełożyło się na 17. pole startowe.

Awans o siedem miejsc i pierwszy punkt

W sobotnim wyścigu 17-latek od początku przebijał się do przodu. Na mecie został sklasyfikowany na 13. pozycji, jednak po analizie incydentów i nałożeniu kar na rywali awansował najpierw na 11., a następnie na 10. miejsce, zdobywając pierwszy punkt. Oznaczało to poprawę aż o siedem pozycji względem startu.

Lepsze kwalifikacje i kolejne punkty

Przed niedzielą zespół RPM wprowadził zmiany w ustawieniach samochodu. Okazały się one skuteczne – w drugich kwalifikacjach Przyrowski uzyskał 5. wynik w swojej grupie, co dało mu 9. pole startowe. W wyścigu przez większość dystansu walczył w zwartej grupie kierowców rywalizujących o miejsca w pierwszej dziesiątce.

Różnice były minimalne, dlatego wyprzedzanie nie należało do łatwych. Ostatecznie Polak utrzymał 9. miejsce, dopisując do swojego konta kolejne dwa punkty. Na tle zespołowych kolegów z RPM ponownie prezentował zdecydowanie wyższe tempo, kończąc oba wyścigi kilkanaście pozycji przed nimi.

Jan Przyrowski: to krok naprzód, ale cel jest wyżej

Weekend nie rozpoczął się idealnie i musieliśmy szukać odpowiednich ustawień. Po pierwszych kwalifikacjach sytuacja nie była łatwa, ale w wyścigu odrobiłem kilka pozycji, a po karach dla rywali zdobyliśmy punkt za 10. miejsce. W drugich kwalifikacjach udało się poprawić tempo, dzięki czemu ruszałem z dziewiątego pola. Wiedziałem, że w niedzielnym wyścigu czeka mnie dużo walki i tak właśnie było

– podsumował Jan Przyrowski. Jak dodał, trzy punkty wywiezione z Francji to wynik lepszy niż podczas poprzedniej rundy na Węgrzech, jednak jego ambicje sięgają znacznie wyżej.

Teraz przerwa i przygotowania do Imoli

Po rundzie na Paul Ricard kierowców Formula Regional European Championship czeka około półtoramiesięczna przerwa. Rywalizacja wróci 4–6 września na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari w Imoli, gdzie odbędzie się siódma runda sezonu. Przed weekendem wyścigowym zaplanowano również sesje testowe, ponieważ samochody Tatuus T-326 nie jeździły jeszcze na tym obiekcie.

Przyrowski liczy, że kolejne tygodnie pozwolą zespołowi zrobić następny krok naprzód i skuteczniej walczyć o miejsca w ścisłej czołówce oraz awans do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej.

Zobacz: Przyrowski zdobywa 2 razy Pole Position na torze Jerez w Hiszpanii!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności