REKLAMA

19-letni Adrian Rzeźnik rozpoczyna sezon w Rajdzie Arktycznym

Autor: Materiały prasowe · Zdjęcia: · Dodane: 28 stycznia 2026
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Fińskie Rovaniemi – stolica Laponii – jest znane nie tylko jako siedziba Świętego Mikołaja i lokalizacja jego słynnej wioski. Położone niemal na kole podbiegunowym miasto to także baza Arctic Lapland Rally (29-31 stycznia) – jednego z najtrudniejszych rajdów zimowych na świecie. Na jego starcie staną 19-letni Adrian Rzeźnik z pilotem Kamilem Kozdroniem, którzy ponownie wsiądą do Skody Fabii RS Rally2 i będą jedyną polską załogą w tych zawodach.

Zaliczany do fińskiego czempionatu, Arctic Lapland Rally był wskazywany jako jeden z kandydatów do kalendarza Rajdowych Mistrzostw Europy. Tegoroczna edycja liczy ponad 220 kilometrów odcinków specjalnych – podzielonych na 12 prób, które zostaną rozegrane wśród śnieżnych band i w szpalerach drzew, a część z nich – również po zmroku. Załogi w rajdówkach kategorii Rally2, wyposażonych w specjalne opony z kolcami, osiągały na nich średnie prędkości nawet ponad 130 km/h.

Pierwszy start na luźnej nawierzchni

Dla 19-letniego Adriana Rzeźnika, tworzącego załogę z Kamilem Kozdroniem, będzie to pierwszy start Skodą Fabią RS Rally2 na luźnej nawierzchni oraz w typowo zimowych warunkach. W poprzednich sezonach rzeszowski kierowca startował przede wszystkim na szutrze – swojej ulubionej nawierzchni – w Estonii, Szwecji, na Litwie czy wreszcie w domowym Rajdzie Polski.

Start w Rally2, czyli kategorię wyżej niż zawsze – trudno o lepszy początek sezonu, wiec jestem bardzo podekscytowany. To mój pierwszy rajd Skodą Fabią RS Rally2 na luźnej nawierzchni, w tym przypadku po śniegu, a także mój pierwszy start w Finlandii, więc przed nami bardzo ciekawe doświadczenie. Kilometrów oesowych jest aż 220, więc Rajd Arktyczny spokojnie mógłby być jedną z rund Rajdowych Mistrzostw Europy. Odcinki są dość długie, jeden ma aż 32 km – to prawdziwy challenge, ale z Kamilem i zespołem jesteśmy dobrej myśli. Będziemy ciężko pracować, aby przy współpracy z dobrym teamem odpowiednio się przygotować przed sezonem. Start takim autem już w styczniu to na pewno duży handicap 

– mówił Adrian Rzeźnik.

Ściganie w tym roku zaczynamy wyjątkowo wcześnie. Super, bo nie ma na co czekać i trzeba przepracować zimę. Na Barbórce Święty Mikołaj nie sprezentował nam rezultatu na miarę oczekiwań, więc teraz jedziemy po odwet na jego teren – aż do Rovaniemi w Finlandii. Stawka zapowiada się niezwykle mocno, a wśród zawodników zobaczymy takie nazwiska jak Grönholm, Hirvonen oraz… Rzeźnik – potomków kierowców, którzy przed laty odnosili sukcesy. Przed nami super przygoda, czapki już spakowane! 

 dodał Kamil Kozdroń.

Materiały prasowe

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Aktualności