Test Ford Mustang 5.0 V8 GT

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Daily Driver · Dodane: 26 lipca 2016
Zobacz także:
Nasza opinia » Galeria »

Ford Mustang GT Fastback to amerykańskie coupe napędzane silnikiem V8. Mimo ogromnego motoru, potężnej mocy i świetnych osiągów, kosztuje mniej niż dobrze wyposażony Volkswagen Passat z silnikiem 2.0 TDI. Skąd zatem tak niska cena? Czy wynika ona z kiepskiego wyposażenia, przestarzałych rozwiązań czy archaicznej konstrukcji?

Szóste wcielenie Forda Mustanga oznaczone symbolem S550 przebojem weszło na rynek. Już po pierwszych jazdach testowych okrzyknięte zostało najlepszą generacją w całej historii modelu, a kilka miesięcy później Mustang zajął trzecie miejsce na świecie w konkursie World Car of The Year 2015. Nasuwa się zatem pytanie, co jest tak wyjątkowego w nowym Mustangu, że zdobywa aż tak pochlebne opinie? Jak to możliwe, że auto, które nigdy dotąd nie było oferowane w oficjalnej sieci sprzedaży w Europie, jest obecnie jednym z najchętniej wybieranych przez Europejczyków coupe? Czy naprawdę warto ustawiać się po niego w kilkumiesięczne kolejki?

Zobacz: Ford Mustang jako radiowóz Policji w Wielkiej Brytanii

Obok najnowszej generacji Mustanga trudno jest przejść obojętnie. Mnie samego zachwyca jego kufer z przestrzennymi kloszami świateł,  potężny dyfuzor wbudowany w tylny zderzak, pięknie opadająca linia dachu, potężny grill z galopującym Mustangiem oraz ogromna maska z wyraźnym wybrzuszeniem w jej centralnej części. Fantastyczne są także czarne alufelgi, skrywające budzący respekt układ hamulcowy Brembo. Idealnie komponują się one z jaskrawym, żółtym lakierem nadwozia.

Ford Mustang GT 5.0 V8

Nie każde auto dobrze wygląda w żółtym kolorze. Mustang jest do niego stworzony!

Nie jestem co prawda w pełni przekonany do kształtu przednich reflektorów ksenonowych (co ciekawe bez funkcji samopoziomowania), ale masywny przedni zderzak ze spliterem i dużymi obudowami halogenów, nadaje autu zadziornego charakteru. Choć Mustang kosztuje ułamek tego co europejska konkurencja, ma wszystko co potrzebne, aby oczarować swym wyglądem. Na dodatek to spektakularne nadwozie osiągnęło rewelacyjne wyniki w testach zderzeniowych IIHS, zdobywając tytuł najbezpieczniejszego Muscle Cara w Stanach Zjednoczonych.

Ford Mustang 5.0 V8 – wnętrze

Wnętrze Forda Mustanga GT, które ukryte jest za potężnymi drzwiami bez ramek, to niesamowita mieszanka amerykańskiego stylu i nowoczesnej technologii. Połacie taniego plastiku na drzwiach, tunelu środkowym czy podszybiu, przeplatają się elementami wykonanymi z prawdziwego aluminium i skóry! Choć spasowanie niektórych elementów woła o pomstę do nieba, to ich montaż można określić mianem znakomitego! W jakiś niezwykły sposób nawet na mocno zniszczonej drodze w kabinie panuje praktycznie kompletna cisza!

Ford Mustang GT 5.0 V8 deska rozdzielcza

Deska rozdzielcza Mustanga jest może miejscami słabo wykończona, ale jej jakość montażu przerasta chociażby skrzypiącego Mercedesa CLA.

Kierowcy ceniący detale zapewne zwrócą uwagę na ciekawe dodatki w kabinie, zwłaszcza te odnoszące się do lotniczych korzeni Mustanga. Aluminiowe przyciski lotnicze służące m.in. wybieraniu trybu jazdy, podwójne daszki na kokpicie nawiązujące kształtem do kokpitu samolotu czy prędkościomierz z napisem Ground Speed odnoszącym się do „prędkości względem ziemi” to najciekawsze z nich.

Zobacz: Shelby Mustang GT350R z najmocniejszym V8 w historii!

Kolor podświetlenia zegarów można zmieniać, a na wyświetlaczu komputera pokładowego umieszczonego między nimi sprawdzić szereg parametrów auta (m.in. temperaturę oleju, napięcie czy ciśnienie powietrza w oponach). Co więcej, samochód wyposażony jest także w aparaturę mierzącą osiągi auta, w tym jego przyspieszenie, drogę hamowania czy czas przejazdu 400 m ze startu zatrzymanego.

Trzeba jednak przyznać, że mimo wielu gadżetów czy designerskich smaczków, Ford Mustang nie zatracił ducha rasowego auta sportowego. Doskonała, półleżąca pozycja za kierownicą, lewarek manualnej skrzyni biegów ulokowany tuż pod ręką oraz kierownica ustawiona prawie pionowo do ziemi zapewniają wzorowy kontakt z maszyną. Do tego kubełkowe fotele RECARO i klasyczny hamulec ręczny. Co zaskakujące, to sportowe coupe oferuje przy tym wszystkim ogromną przestrzeń w pierwszym rzędzie siedzeń i okazały, 408-litrowy bagażnik, którego kubaturę można jeszcze powiększyć składając oparcia tylnej kanapy!

Ford Mustang GT 5.0 V8 fotele RECARO

Opcjonalne fotele RECARO wyglądają efektownie, ale te standardowe lepiej podpierają uda i są wyposażone w wentylację.

W codziennej eksploatacji przeszkadzać może za to tunel środkowy, który rozgrzewa się od skrzyni biegów, słabo działający system multimedialny Sync 2 (kiepska reakcja ekranu na dotyk i przeciętna nawigacja) czy dość duża średnica zawracania. Irytuje także fakt, że po złożeniu oparć przednich foteli te nie przesuwają się automatycznie do przodu, co utrudnia zajmowanie miejsc na tylnej kanapie.

Zobacz: Test Volvo S60 Polestar 3.0 T6

Przestrzeni na tej ostatniej jest jednak na tyle mało, że będą tam chciały jeździć raczej tylko dzieci. To jednak „duperele”, o których szybko zapomnicie, gdy tylko odpalicie silnik Mustanga. Dlaczego? Bo to silnik, którym możecie leczyć zarówno swoje jak i cudze kompleksy. Silnik, w którego towarzystwie zawsze będziecie się dobrze czuć, niezależnie od problemu jaki będzie Wam zaprzątał głowę.

Ford Mustang 5.0 V8 – silnik i ręczna skrzynia biegów

Ten nieokrzesany, 5-litrowy motor  V8 to nowa konstrukcja Forda, czerpiąca garściami z klasycznych rozwiązań. Aluminiowy blok, kuty wał korbowy czy specjalne dysze chłodzące tłoki to jedne z istotniejszych nowości. Duża pojemność skokowa w połączeniu z ogromną mocą sprawia, że silnik ten nie zna słowa słabość! On po prostu zawsze chce i ma siłę, by gonić do przodu! Ma w sobie to coś co sprawia, że czujesz każdego z jego 421 koni mechanicznych.

Ford Mustang GT 5.0 V8

Inaczej wyrównoważony wał korbowy i kute korbowy zostały stworzone do pracy na wysokich obrotach!

Nie trzeba przestawiać trybu jazdy czy redukować biegów, aby zagonić go do maksymalnego wysiłku. Wystarczy wdepnąć pedał gazu w podłogę. Tak po prostu. Karoseria momentalnie zaczyna wtedy drżeć, maska gwałtownie unosi się do góry, a ciało kierowcy dosłownie wgniatane jest w oparcie fotela. I to wszystko przy akompaniamencie groźnie brzmiącej V8-mki! Pełnię wigoru motor uzyskuje przy ok. 4500 obr./min, po czym łapie drugi oddech i z nieopisaną zajadłością rozkręca się do swoich maksymalnych obrotów! Łatwość z jaką dokręca wskazówkę obrotomierza pod czerwone pole robi wrażenie!

Zobacz: Test Ford Focus ST 2.0 TDCi Diesel

Jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że motor ten bez problemu ciągnie już od obrotów biegu jałowego! W mieście możesz wrzucić 3 bieg i praktycznie już go nie zmieniać, nawet przy ruszaniu! Tym bardziej, że biegi trzeba wbijać z dużą siłą, co momentami może nieco przytłaczać bardziej cherlawych kierowców. Przekładnia MT-82 pracuje naprawdę „charakternie” i czysto mechanicznie, ale precyzją i długością skoku lewarka zauważalnie ustępuje kapitalnej skrzyni Mazdy MX-5.

Ford Mustang 5.0 V8 – zmierzone osiągi

Silnik zachwyca swym warkotem, siłą i świetnymi osiągami jakie zapewnia autu. Na rozgrzanych oponach Mustang bez problemu przyspiesza 0-100 km/h w 4,9 sekundy, 0-200 km/h w 16,8 s, a jego prędkość maksymalna jest daleko wyższa niż deklarowane przez producenta 250 km/h. I choć na mokrej nawierzchni Mustang przegrywa pojedynek z Audi RS3 Sportback, to daje nieporównywalnie większą frajdę z jazdy.

Pomiar osiągów (nawierzchnia sucha, temperatura 26 ° C)
Ford Mustang GT 5.0 V8 421 KM 100 km/h 120 km/h 140 km/h 160 km/h 180 km/h 200 km/h 100-200 km/h
Przyspieszenie od 0 do 4,9 s 6,6 s 8,3 s 10,7 s 13,1 s 16,8 s 12,0 s
Pokonanie 402 m ze startu zatrzymanego 13,1 s (179,7 km/h)

Ceną za świetne osiągi jest jednak niemałe zużycie paliwa (co ciekawe niższe niż deklaruje to producent). Przy powolnej jeździe przez zakorkowaną Warszawę udało mi się osiągnąć wynik na poziomie 14,0 l na 100 km. Na trasie, przy 120 km/h zszedłem do zaledwie 8,6 l/100 km! Jednak pełne wykorzystywanie możliwości motoru podniesie te wyniki o jakieś  5-8 l/100 km. Moim zdaniem to i tak świetne rezultaty biorąc pod uwagę pojemność silnika, masę auta oraz jego osiągi.

Ford Mustang 5.0 V8 – hamulce i droga hamowania

Nie tyle dobre, co fenomenalne są hamulce Forda Mustanga GT. Skonstruowane przez włoskich specjalistów z Brembo są gigantyczne, skuteczne i bardzo gwałtownie reagują nawet na niewielki nacisk stopy na pedał hamulca. Przednie, wentylowane tarcze mają średnicę 380 mm i są wspierane przez sześciotłoczkowe zaciski. Tylne tarcze także są wentylowane, ale mają średnicę 330 mm i jednotłoczkowe zaciski.

Ford Mustang GT 5.0 V8 opony Pirelli P ZERO

Ten niesamowity tandem bez problemu i w sposób powtarzalny potrafi zatrzymać prawie 1,7 tonowe auto ze 100 km/h do 0 km/h na dystansie ok. 35 metrów. Co ważne, nawet wielokrotne powtarzanie prób hamowania nie wpływa na wydłużenie drogi hamowania.

Ford Mustang 5.0 V8 – prowadzenie

Wspaniała w Fordzie Mustangu jest także jego nieokrzesana natura, która jest dziełem nie tylko mocnego silnika, ale i sposobu w jaki przekazuje on swoją moc na koła. Tylny napęd w połączeniu z mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu nadają amerykańskiemu coupe niesamowitej agresywności. Nawet na suchym asfalcie tylna oś nie ma problemu, aby wyrwać się spod kajdanów „elektronicznych stróży” i zamaszystym slajdem pokonać małe rondo czy zakręt. Przy wyłączonym ESP i kontroli trakcji, doskonałe opony Pirelli P ZERO błyskawicznie przechodzą ze stanu stałego w gazowy, pozostawiając na asfalcie swoje tlące się resztki. Co gorsze dla nich, ich stan można dodatkowo pogorszyć uruchamiając specjalny tryb do palenia opon, dzięki któremu nawet nastolatek będzie mógł w kilka chwil poddać je totalnej demolce!

Ford Mustang GT 5.0 V8

Nawet laik będzie mógł spalić tylne opony w kilkadziesiąt sekund. Pytanie tylko po co? Lepiej zedrzeć je na zakrętach!

Jedyne co może nieco irytować w tym wszystkim to fakt, że wyłączenie ESP zajmuje aż 5 sekund – dokładnie tyle, ile to auto potrzebuje aby rozpędzić się do 100 km/h! W przeciwieństwie do BMW M4 nad tą ogromną mocą można jednak zapanować i to nawet wtedy, gdy kontrola trakcji jest wyłączona. To efekt m.in. równomiernie przyrastającego momentu obrotowego, który swoje maksimum osiąga dopiero przy ok. 4500 obr./min.

Ford Mustang 5.0 V8 – zawieszenie i układ kierowniczy

Warto przy tym zauważyć, że nowy Mustang GT nie jest już wyłącznie autem do efektownej i głośnej jazdy na wprost. Mimo wyraźnie dociążonej ciężkim silnikiem przedniej osi, świetnie spisuje się w zakrętach. Posłusznie reaguje na ruchy kierownicy i płynnie, bez przesadnej gwałtowności ustawia się do zakrętów, delikatnie uginając się na sprężynach. W trakcie mocnego dohamowania przed zakrętem, tylna oś lubi lekko zatańczyć, co jednak jeszcze bardziej zwiększa sportowe doznania zza kierownicy. Na wyjściu z szykany można efektownie ustawić auto bokiem i przyjemnym slajdem wyjść na prostą! W ciasnych winklach odmiana z silnikiem V8 jest jednak zauważalnie bardziej podsterowna niż wersja z motorem EcoBoost. I choć ciężki silnik lubi czasem wynieść Mustanga nieco szerzej po winklu, to można nad nim skutecznie zapanować, poprawiając jego sterowalność gazem lub hamulcem.

Zobacz: Najchętniej kupowane auta coupe we Francji w 2015 roku

Co najdziwniejsze, to amerykańskie coupe oferuje przy tym komfort jazdy  dalece wyższy niż wiele bardziej cywilizowanych lub zaawansowanych technicznie aut. Mimo ogromnych kół i niskoprofilowych opon, Mustangiem można śmiało pokonywać mocno zniszczone asfalty, a nawet gruntowe odcinki dróg. Coś niesamowitego!

Ford Mustang 5.0 V8 – cena i wyposażenie

Ford Mustang nie jest na pewno liderem pod względem jakości materiałów użytych do wykończenia jego wnętrza, ale jest świetnie wyposażony i ma niską cenę. Prezentowany egzemplarz to praktycznie w pełni wyposażony model, na którego pokładzie są właściwie wszystkie możliwe opcje – w tym m.in. automatyczna klimatyzacja, kamera cofania, fotele kubełkowe RECARO, nawigacja GPS i 12-głośnikowym system audio marki Shaker. Do tego szpera, sportowe hamulce BREMBO, skórzana tapicerka, światła ksenonowe. Wszystko za 196 tys. zł!

Ford Mustang GT 5.0 V8

Kosztuje połowę tego co BMW M4 i prawie 150 tys. zł mniej niż Audi RS3. Ma za to potężny silnik V8 i bardzo dobre wyposażenie. Można? Można!

Dla przypomnienia 431-konne BMW M4 Coupe z podobnym wyposażeniem kosztuje ok. 450 tys. zł. Czy dopłaciłbym 258 tys. zł do BMW M4 ? W żadnym wypadku. Mustang jest autem wszechstronniejszym, bardziej charakternym i dającym ogromną przyjemność z jazdy. Na dodatek świetnie spisuje jako auto na co dzień. A za różnicę w cenie, mógłbym zamienić nieco tandetne wnętrze Mustanga w bizantyjski pałac!

Test Ford Mustang 5.0 V8 GT

Ocena

97 %
Opinia autora: "Fascynuje wyglądem, zachwyca silnikiem, oczarowuje prowadzeniem. Zaskakuje komfortem jazdy i oszałamia skutecznością hamulców. Miejscami nieco grubiański i kiczowaty. Trudno przejść obok niego obojętnie, jeszcze trudniej przestać myśleć o nim po kilku dniach spędzonych za jego kierownicą. Absolutnie fenomenalny, nawet dla kogoś, kto nie trawił dotąd Mustangów. Tak jak ja. "
potężny silnik o pięknym brzmieniu, świetne osiągi, genialne zawieszenie, wysoki komfort jazdy, skuteczne hamulce, precyzyjny układ kierowniczy, doskonała szpera, sportowa skrzynia biegów, bogate wyposażenie, przestronne wnętrze, duży bagażnik, montaż plastików, stosunek ceny do jakości
sporo twardych plastików, duża masa przeszkadzająca nieco na zakrętach, skrzynia biegów, która lubi przyhaczyć, słaba nawigacja i system Sync 2, na długich trasach silnik potrafi być nieco meczący, czasochłonna dezaktywacja ESP

Cena

196 200 PLN

Dane podstawowe

Marka:
Ford
Model:
Mustang GT
Rok produkcji:
2015
Cena samochodu:
178 000 zł
Ocena samochodu:
97 %
Test zderzeniowy Euro NCACP:
5 gwiazdek

Osiągi samochodu

Przyspieszenie 0-100 km/h:
4,8 s
Prędkość maksymalna:
250 km/h
Zużycie paliwa w mieście:
20,1 l
Zużycie paliwa poza miastem:
9,6 l
Zużycie paliwa średnio:
13,5 l

Układ napędowy

Rodzaj silnika:
benzynowy
Położenie silnika:
wzdłużne z przodu
Zasilanie alternatywne silnika:
Wtrysk paliwa:
wielopunktowy
Układ cylindrów:
rzędowy
Liczba cylindrów:
8
Liczba zaworów:
32
Pojemność silnika:
4951 cm3
Oznaczenie silnika:
Silnik doładowany/wolnossący:
wolnossący
Rodzaj doładowania:
Rodzaj turbosprężarki:
Moc maksymalna:
421 KM
Moc maksymalna silnika spalinowego:
421 KM
Prędkość obrotowa dla maksymalnej mocy silnika:
6500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy silnik spalinowego:
530 Nm
Prędkość obrotowa dla maksymalnego momentu obr.:
4250 obr./min
Skrzynia biegów:
manualna
Liczba biegów:
6
Rodzaj napędu:
tylny
Mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu LSD:
tak

Nadwozie

Rodzaj nadwozia:
coupe
Rozstaw osi:
2720 mm
Długość nadwozia:
4784 mm
Szerokość nadwozia:
1916 mm
Wysokość nadwozia:
1381 mm
Prześwit:
mm
Współczynnik oporu powietrza Cx:
Masa własna:
1720 kg
Ładowność:
kg
Pojemność bagażnika (standardowa):
408 l
Pojemność bagażnika (maksymalna):
l
Pojemność zbiornika paliwa:
61 l

Układ hamulcowy

Przednie hamulce:
tarcze wentylowane i nawiercane
Tylne hamulce:
tarcze wentylowane i nawiercane
Średnica przednich hamulców:
380 mm
Średnica tylnych hamulców:
330 mm

Podwozie

Zawieszenie przednie:
kolumny MacPhersona
Zawieszenie tylne:
wielowahaczowe
Liczba obrotów kierownicy:
2,6
Średnica zawracania:
12,2 m
Opony:
Pirelli P Zero przód 255/40 R19, tył 275/40 R19

Dane testowe

Zużycie paliwa w mieście:
14,0 l/100km
Zużycie paliwa poza miastem:
8,3 l/100km
Przyspieszenie 0-100 km/h:
4,9 s
Przyspieszenie 0-200 km/h:
16,8 s
Przyspieszenie 80-120 km/h:
2,9 s
Przyspieszenie 100-200 km/h:
12,0 s
Czas przejazdu 1/4 mili:
13,1 s
Droga hamowania 100-0 km/h:
35,7 m

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Test Ford Mustang 5.0 V8 GT"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Michal
Gość

100-200 przy tej mocy i napędzie na jedna oś to jest jakaś masakra…

cobcio
Gość

stary, ale zobacz jaka tu jest masa. poza tym nie wiemy jakie jest przelozenie skrzyni. z tego co widze na tym filmiku Drivera to do 180 km/h auto idzie bardzo ladnie. pewnie po wbicu 5 tki dostaje lekkiej zadyszki. ale bez przesady lzejsze m4 o wiekszej mocy jest niewiele szybsze.

MiJa
Gość

Nawet fajnie sie to czytało do momentu az doszlam do wynikow minimalnego spalania w mieście. 14,0 l/100 km brzmi nierealnie.

Medialny
Gość

Konkretnie Panowie! Pytanko mam. Jak spisują się te opony p zero? Warto przy nich zostać czy może od razu iść w Dunlop Sport Maxx lub Continental ContiSportContact?

awsd
Gość

poszedłbym w dunlopy. pirellki szybciej się zuzywaja

BlackSTIG
Gość

Piękne zdjęcia, pięknego pojazdu! Rewelacyjna strona! Bardzo ciekawe artykuły. Czuć, że tworzą ją sami pasjonaci motoryzacji.

wpDiscuz