Test KIA ProCeed GT 1.6 T-GDI DCT

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: DailyDriver.pl · Dodane: 22 kwietnia 2020
Zobacz także:
Nasza opinia » Galeria »

Szybkie kombi do 100 tysięcy? Może KIA ProCeed GT z silnikiem 1.6 T-GDI 204 KM? Minimalnie przekracza budżet, ale ma wiele cech idealnego daily drivera. W teorii łączy funkcjonalność ze sportowymi osiągami i prowadzeniem. Czy poza okazałym pakietem ospojlerowania, faktycznie potrafi podnieść adrenalinę kierowcy?  Test modelu ProCeed GT pozwoli Wam to ocenić.

Jak wynika z naszego redakcyjnego raportu stworzonego wspólnie z instytutem SAMAR, Kia ProCeed GT bije rekordy sprzedaży w Polsce! To o tyle zadziwiające, że model ten nie posiada ani tak bogatej historii jak sportowe modele konkurencji, ani tak dużej rozpoznawalności. Ciekawi tego swoistego fenomenu postanowiliśmy przyjrzeć mu się bliżej. Tym bardziej, że w tworzeniu ProCeeda GT niemałą rolę odegrał m.in. Albert Bierman, w przeszłości odpowiedzialny za sportowe modele BMW z serii M, a samo auto oferowane jest tylko w Europie! Czyżby idealny driver, który łączy funkcjonalność ze sportowym zacięciem?

KIA ProCeed GT – nadwozie shooting brake i cechy szczególne wersji GT

Kia ProCeed GT występuję tylko i wyłącznie w nadwoziu kombi, które z uwagi na dynamiczną linię określane jest mianem shooting brake. O ile z przodu auto ma bardzo zachowawcze, żeby nie powiedzieć nudne kształty, o tyle jego tył, z charakterystycznym linią świateł i rozciągniętym na dużej szerokości napisem „ProCeed”, bardzo mocno przypomina Porsche Panamerę Sport Turismo.

Z tego też powodu koreańskie auto nazywane jest przez niektórych „baby Panamera”. Warto zauważyć, że model ten występuje równolegle z klasycznym Ceedem kombi. ProCeed jest jednak od niego dłuższy (o 5 mm) i niższy (o 49 mm), ale ma identyczny rozstaw osi (2650 mm) i szerokość (1800 mm). Jego bagażnik jest przy tym nieznacznie mniejszy (594 l wobec 625 l). Wbrew pozorom, auta współdzielą ze sobą tylko maskę silnika i przednie błotniki. Wersję GT od GT-line odróżniają przede wszystkim czerwone akcenty przy lakierowanych na czarno listwach na progach i zderzakach, dyfuzor w tylnym zderzaku oraz dwie chromowane końcówki tłumika. Inne są także halogeny w przednim zderzaku oraz odblaski przy tłumiku.

KIA ProCeed GT – wnętrze

Po zajęciu miejsca w kabinie, ProCeed GT daje poczucie obcowania z bardzo dopracowaną, acz nie pozbawioną wad konstrukcją. Pionowo ustawiona deska rozdzielcza jest estetyczna, elegancka i wykonana z ponadprzeciętnie dobrych jakościowo materiałów. Nawet na dużych nierównościach plastiki nie wydają z siebie żadnych dźwięków, a czytelność poszczególnych wskaźników jest wzorowa (można odczytać nawet temperaturę oleju w skrzyni biegów). Fotele pokryte skórą i alcantarą wyglądają rewelacyjnie, są bardzo wygodne i dobrze podpierają ciało na zakrętach, ale siedzi się w nich trochę za wysoko. Wieniec kierownicy mógłby być nieco grubszy, ale pokryty jest on przyjemną w dotyku skórą, podobnie jak bardzo poręczna dźwignia skrzyni biegów.

Wnętrze ProCeeda GT łączy elegancję ze sportowym sznytem, choć wystający ekran systemu multimedialnego nieco zaburza kompozycję. Czerwone przeszycia foteli, boczków drzwi i kierownicy to wyróżnik odmiany GT. 

System audio JBL gra naprawdę nieźle (zwłaszcza z zewnętrznych nośników pamięci), co obecnie wcale nie jest regułą w przypadku markowych zestawów HiFi (jakość np. sprzętu BOSE w Renault Megane po prostu rozczarowuje). Ale samo sterowanie systemem multimedialnym bywa zbyt czasochłonne. Do tego dotykowy ekran znajduje się na tyle daleko, że momentami trzeba odrywać lekko plecy od fotela, aby go w pełni obsłużyć. Cieszy zastosowanie analogowych przycisków i pokręteł do sterowania klimatyzacją i radiem, co przyspiesza ich obsługę. Jest też kompletny pakiet zimowy obejmujący podgrzewanie przedniej szyby, kierownicy i przednich foteli. A wszystko uporządkowane i przejrzyście rozmieszczone.

Zobacz: Test Ford Focus ST 2.3 EcoBoost

Ilością miejsca w kabinie ProCeed GT nie zdetronizuje czołowych rywali, ale jego walory użytkowe są wysokie. Bagażnik jest duży (594 l), ma ogromne kieszenie pod podłogą (które wliczają się do całkowitej kubatury) i jest dobrze wykończony. Na przednich fotelach zmieszczą się nawet tęgie osoby, natomiast na kanapie całkiem wygodnie będzie pasażerom o wzroście do 185 cm, o ile zaakceptują oni dość wyprostowaną pozycję.

Cyfrowe zegary to opcja. Są czytelne nawet w dużym słońcu, ale klasyczne analogi bardziej pasują do sportowego charakteru auta. Ich daszek jest obszyty syntetyczną skórą.

Stylowe nadwozie ma jednak swoje mankamenty. Wąski otwór drzwiowy sprawia, że np. mocowanie fotelika na tylnej kanapie jest utrudnione, a mocno pochylona tylna szyba w połączeniu z nisko poprowadzoną linia dachu sprawiają, że kierowca ma wyraźnie ograniczony widok do tyłu. Wyciszenie wnętrza stoi na dobrym poziomie. Co prawda przy 140 km/h pojawia się szum powietrza, ale dźwięk ten nie jest męczący. Na dodatek utrzymuje się na akceptowalnym poziomie do ok. 170-180 km/h.

KIA ProCeed GT – silnik 1.6 T-GDI 204 i rzeczywiste osiągi

Wysokie prędkości nie są czymś obcym dla Kii ProCeed GT z uwagi na dynamiczny układ napędowy. Co prawda ustępuje on mocą i osiągami topowym hot hatchom, ale jego parametry określić można mianem optymalnych dla rodzinnego auta ze sportowym zacięciem. Doładowany silnik benzynowy 1.6 T-GDI generuje moc 204 KM i maksymalnie 265 Nm momentu obrotowego, co w połączeniu z automatem pozwala uzyskać autu przyspieszenie 0-100 km/h w 7,5 sekundy i prędkość maksymalną 230 km/h.

KIA ProCeed GT to auto z nadwoziem typu shooting brake, które łączy praktyczne cechy kombi z dynamiką coupe. Nasz egzemplarz był wyraźnie szybszy niż deklaruje to producent. Niektórzy twierdzą, że dlatego, bo był czerwony!

Jednak rzeczywiste osiągi są jeszcze lepsze! Według naszych testów na oponach zimowych ProCeed GT przyspiesza 0-100 km/h w 7,1 sekundy, a 0-200 km/h w 31,3 sekundy, a to oznacza, że jest równie dynamiczny co znacznie lżejsza, 200-konna Fiesta ST200. Silnik nie odkrywa jednak od razu swojego potencjału. Na niskich obrotach wydaje się dziwnie ospały, jakby przytemperowany, a reakcje na dodanie gazu są przygaszone. Do tego dwusprzęgłowy, 7-biegowy automat ma chwile lekkiego zawahania i bywa, że bierze się do redukcji jakby trochę od niechcenia.

Pomiar osiągów (opony zimowe, nawierzchnia sucha, temperatura 9 ° C)
KIA ProCeed GT DCT 100 km/h 120 km/h 140 km/h 160 km/h 180 km/h 200 km/h 100-200 km/h
Przyspieszenie od 0 do … 7,1 s 9,8 s 12,8 s 17,2 s 22,7 s 31,3 s 24,2  s
Pokonanie 402 m ze startu zatrzymanego 15,3 s (152,4 km/h)
Droga hamowania 100-0 km/h 42,4 m (opony zimowe)

Ale po wciśnięciu przycisku Sport zespół napędowy zmienia swoje oblicze. Silnik chętnie pracuje na wysokich obrotach, aktywny układ wydechowy zmienia jego dźwięk na bardziej rasowy, a auto zaczyna „jechać”. I to naprawdę żwawo. Rewelacyjne jest zwłaszcza przyspieszanie z miejsca, bo auto bardzo powtarzalnie wystrzeliwuje do przodu mimo braku procedury startowej. Nie da się przy tym ukryć, że dwusprzęgłowy automat wręcz uwielbia tryb Sportowy i pracę w systemie „zero-jedynkowym”. Utrzymuje optymalnie wysokie obroty, nie wrzuca za szybko wyższego przełożenia i po prostu robi co może, aby silnik pokazał wszystko na co go stać. A efektem tego jest szeroki uśmiech na twarzy kierowcy.

Oczywiście taki styl pracy przekłada się na odpowiednio wyższe zużycie paliwa. W mieście w trybie Sport jest to średnio 11,5-14,0 l/100 km, na trasie 7,5-9,0 l/100 km. Ale korzystając z  osiągów tylko gdy wymaga tego sytuacja i trybu Normalnego, spalanie spada w mieście do 10,5 l/100 km, na trasie do 5,5-7,5 l/100 km, a na autostradzie do 8,3 l/100 km (przy 140 km/h). Jak widać silnik jest bardzo podatny na styl jazdy kierowcy.

KIA ProCeed GT – zawieszenie i układ kierowniczy

Mocną stronę ProCeeda GT jest też sportowo zestrojone podwozie, nad czym pracował sam Albert Bierman. W porównaniu do standardowego Ceeda, ProCeed GT ma obniżone o 10 mm zawieszenie i zmienioną charakterystykę pracy poszczególnych jego elementów. Twardsze sprężyny (przednie o 13% a tylne aż o 44%), sztywniejszy tylny stabilizator (o 6%), a do tego bardziej bezpośredni układ kierowniczy (2,44 obrotu kierownicy). Efekt? Auto jest przede wszystkim rewelacyjnie stabilne przy naprawdę wysokich prędkościach autostradowych i góruje pod tym względem nawet nad nowym Fordem Focusem ST. Nie robi na nim wrażenia gwałtowna zmiana pasa ruchu czy silny, boczny wiatr, a jego układ kierowniczy pracuje z precyzją typową dla niemieckich aut klasy średniej. Tyle, że nie ma w jego pracy tego specyficznego, sportowego feelingu, jaki dają przekładnie sportowych Fordów czy Mazd, a na szybkim wyjściu z ciasnej szykany pojawia się też lekka podsterowność będącą efektem braku szpery.

Zobacz: Test Skoda Octavia RS 2.0 TDI 4×4

Za to na szybkim wejściu w ciasny zakręt, ProCeed GT pozwala się nadspodziewanie dobrze kontrolować, płynnie przechodząc z podsterowności w lekką nadsterowność. W chwili gdy kierowcy spodziewa się, że zbyt duża prędkość sprawi, że zacznie on walczyć z kierownicą, ta lekko obraca ku wewnętrznej stronie zakrętu pokonując podsterowność. To właśnie ten element sprawił, że przestałem traktować ProCeeda GT tylko jako szybszą wersję Ceeda. To zdecydowanie coś więcej. A do tego ProCeed GT jest naprawdę wygodny, bo kosztem mniej sportowego charakteru niż klasyczne hot hatche, lepiej wybiera nierówności nawet na niskoprofilowej oponie (225/40/R18). I robi to bez żadnych nieprzyjemnych dźwięków!

KIA ProCeed GT – hamulce i droga hamowania

Kia ProCeed GT ma też całkiem wydajny układ hamulcowy. Może jego gabaryty i możliwości nie dorównują tym z najmocniejszych hot hatchy, ale daje on oczekiwany poziom zaufania i skuteczności, nawet przy dużych prędkościach. Przednie tarcze mają średnicę 305 mm, a tylne 284 mm, a mimo to auto na zimowych oponach zatrzymywało się ze 100 km/h na dystansie 43,5 m, czyli o 1 metr dłuższym niż Focus ST testowany w podobnych warunkach.

Na letniej oponie wynik powinien być lepszy o 6-8 metrów, ale to jeszcze zweryfikujemy. To czym Kia przekonuje do siebie to fakt, że nawet w trakcie gwałtownego hamowania na łuku z dużej szybkości, auto stabilnie utrzymuje zadany tor jazdy. W samochodach typu kombi, z uwagi na inny balans, bywają z tym problemy.

KIA ProCeed GT – cena

Nie da się ukryć, że to czym Kia ProCeed GT nadrabia pewne braki do stricte sportowej konkurencji jest jej cena. Trudno bowiem znaleźć równie dynamiczne i świetnie prowadzące się kombi za 118 tys. zł. Na dodatek tak dobrze wyposażone i wykończone. ProCeed GT umiejętnie łączy funkcjonalność ze sportowym zacięciem. Jest świetną propozycją dla osób, które chcą mieć dynamiczne kombi w benzynie, ale nie są w stanie zaakceptować zbyt twardego zawieszenia i mniejszej funkcjonalności klasycznych hot hatchy. Godząc się na mniejsze emocje za kierownicą, zyskują większą praktyczność w codziennej eksploatacji. Proceed GT ustępuje Fordowi Focusowi ST, ale angażuje i wciąga zdecydowanie bardziej niż Skoda Octavia RS.

Zobacz: Test Audi RS6 Performance czyli kombi o mocy ponad 600 KM!

Test KIA ProCeed GT 1.6 T-GDI DCT

Ocena

85 %
Opinia autora: "Może nie tak porywającą jak topowe hot hatche, ale na pewno szybka, widowiskowa i świetnie się prowadząca. Łączy styl z praktycznością, a przy tym potrafi sprostać oczekiwaniom wytrawnego kierowcy. Porządnie wykończona i świetnie wyposażona. Choć lubi sobie trochę wypić, to w codziennej eksploatacji wyróżnia ją kultura i dobre maniery, dzięki którym nie zamęcza kierowcy. A do tego kosztuje tyle, co zwykłe kombi w dieslu."
bardzo dobre osiągi, pewne prowadzenie, szybka skrzynia, precyzyjny układ kierowniczy, aktywny układ wydechowy, porządne fotele, duży bagażnik, bogate wyposażenie, dobre tłumienie nierówności, cena
metaliczny dźwięk silnika w trybie Normalnym, stłumione reakcje skrzyni biegów w trybie Normalnym, przeciętna ilość miejsca na tylnej kanapie, dość niski bagażnik, brak szpery, nie tak bezkompromisowy w prowadzeniu jak klasyczne hot hatche

Cena

133 490 PLN

Dane podstawowe

Marka:
KIA
Model:
ProCeed GT
Rok produkcji:
2020
Cena samochodu:
118 490 zł
Ocena samochodu:
85 %
Test zderzeniowy Euro NCACP:
5 gwiazdek

Osiągi samochodu

Przyspieszenie 0-100 km/h:
7,5 s
Prędkość maksymalna:
230 km/h
Zużycie paliwa w mieście:
7,1 l
Zużycie paliwa poza miastem:
5,7 l
Zużycie paliwa średnio:
6,2 l

Układ napędowy

Rodzaj silnika:
benzynowy
Położenie silnika:
poprzeczne z przodu
Zasilanie alternatywne silnika:
Wtrysk paliwa:
bezpośredni
Układ cylindrów:
rzędowy
Liczba cylindrów:
4
Liczba zaworów:
16
Pojemność silnika:
1591 cm3
Oznaczenie silnika:
Silnik doładowany/wolnossący:
doładowany
Rodzaj doładowania:
turbodoładawanie
Rodzaj turbosprężarki:
stała geometria kierownic
Moc maksymalna:
204 KM
Moc maksymalna silnika spalinowego:
204 KM
Prędkość obrotowa dla maksymalnej mocy silnika:
6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy silnik spalinowego:
265 Nm
Prędkość obrotowa dla maksymalnego momentu obr.:
1500-4500 obr./min
Skrzynia biegów:
automatyczna
Typ automatycznej skrzyni biegów:
skrzynia automatyczna dwusprzęgłowa
Liczba biegów:
7
Rodzaj napędu:
przedni
Mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu LSD:
nie

Nadwozie

Rodzaj nadwozia:
kombi
Rozstaw osi:
2650 mm
Długość nadwozia:
4605 mm
Szerokość nadwozia:
1800 mm
Wysokość nadwozia:
1422 mm
Prześwit:
135 mm
Współczynnik oporu powietrza Cx:
0,31
Masa własna:
1363 kg
Ładowność:
537 kg
Pojemność bagażnika (standardowa):
594 l
Pojemność bagażnika (maksymalna):
1545 l
Pojemność zbiornika paliwa:
50 l

Układ hamulcowy

Przednie hamulce:
tarcze wentylowane
Tylne hamulce:
tarcze lite
Średnica przednich hamulców:
305 mm
Średnica tylnych hamulców:
284 mm

Podwozie

Zawieszenie przednie:
kolumny MacPhersona
Zawieszenie tylne:
wielowahaczowe
Liczba obrotów kierownicy:
2,44
Średnica zawracania:
10,6 m
Opony:
225/40/R18 Continental ContiWinterContact TS830

Dane testowe

Zużycie paliwa w mieście:
10,5 l/100 km
Zużycie paliwa poza miastem:
6,5 l/100 km
Zużycie paliwa srednio:
8,0 l/100 km
Prędkość obrotowa silnika przy 140 km/h:
2900 obr./min
Przyspieszenie 0-100 km/h:
7,1 s
Przyspieszenie 0-200 km/h:
31,3 s
Przyspieszenie 80-120 km/h:
4,5 s
Przyspieszenie 100-200 km/h:
24,2 s
Czas przejazdu 1/4 mili:
15,3 s
Droga hamowania 100-0 km/h:
42,4 m

10
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
AndrewjablkoDaily Driverczerwikkala Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrew
Gość
Andrew

Gdzie czytałem że proceed GT nie znajdzie miejsca na rynku. A tu okazuje się że rekordowa sprzedaz. A jak wypada waszym zdaniem jakość wnętrza na tle Renault Megane GTline? Mam fajna ofertę na zakup wersji tyle ze trochę słabszej 1.3 163 KM. Mieliście okazję testować?

jablko
Gość
jablko

podoba mi sie podejście. to nie ma być właśnie ostry hot hatch a coś pomiędzy. ale osiągi zajebiste jak i wygląd. do tego cena sensowna i gwarancja 7 lat. dobra opcja jako konkurenci focus stlone 1.5 182 km bo mocniejsza jest kia.

czerwik
Gość
czerwik

Niby fajne auta z dobrą ceną. Ale byłem z salonie Mercedesa pod Warszawą i dostałem ofertę na CLA shooting brake 2.0 190 KM za 140 tys. zł. Mając do wyboru Kie albo Mercedesa wybór wydaje mi sie oczywisty. Kia dała mi przez emaila upust 3%…Ale zgodzę się, że Kia naprawdę zrobiła dobre auto. Ten kombiak ma styl.

Han
Gość
Han

Bagażnik ma 594 l razem z kieszeniami w podłodze?

Pawel
Gość
Pawel

Pertyn mówił że w miescie pali 6 litrów na 100 km. Więc kto kłamie?

kala
Gość
kala

6 litrow w miescie? bez jaj…….