Gran Turismo Sport – testujemy wersję beta!

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Daily Driver · Dodane: 18 kwietnia 2017
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Gran Turismo Sport w wersji beta to gra, która pozwoliła mi wrócić do mych korzeni, do dzieciństwa. To właśnie dzięki temu tytułowi tak bardzo zainteresowałem się motoryzacją i wyścigami samochodowymi. Najnowsza część GT ma szansę przywrócić renomę temu tytułowi i znowu zdominować rynek symulatorów samochodowych na konsole.

Gdy ponad 22 lata temu zdecydowałem razem z bratem przeznaczyć nasze wspólne oszczędności na zakup PlayStation pierwszej generacji nie sądziłem, że konsola ta tak bardzo wpłynie na naszą przyszłość. W czasach gdy przeciętny nastolatek szpanował komputerem osobistym sprowadzanym z Niemiec, my postanowiliśmy pójść nieco inną drogą. Choć początki były trudne, bo gry na PlayStation kosztowały majątek, a poza nami nikt w szkole nie miał żadnych by pożyczyć, to radość z gry na konsoli była ogromna. I to mimo faktu, że kolejne tytuły kupowaliśmy w odstępie kilku miesięcy, bo prostu nasz budżet na więcej nie pozwalał. I być może właśnie dlatego, człowiek tak bardzo zżywał się z każdą grą jaką posiadał i dokładnie sprawdzał jej wszystkie możliwości.

Gran Turismo – od tego wszystko się zaczęło

Gdy w 1997 roku na rynku pojawiło się pierwsze Gran Turismo świat graczy oszalał. Każdy nastolatek chciał zostać kierowcą wyścigowym i testować na torach samochodowych najnowsze auta producentów. Gran Turismo wyznaczyło nowe standardy wśród gier wyścigowych. Świetna grafika i niezwykle realistyczne odwzorowanie modelu jazdy samochodem spowodowały, ze GT po prostu zmiotła konkurencję z rynku. Druga cześć gry przejęła wszystko co najlepsze po pierwszej i dorzuciła od siebie jeszcze lepszą grafikę i o wiele więcej licencjonowanych aut (łącznie prawie 650!). Człowiek mógł na własnej skórze poznać różnicę w prowadzeniu czteronapędowego Lancera EVO VI i tylnonapędowej Corvetty Grand Sport. To było coś fantastycznego!

Kolejne części Gran Turismo wydawane były już na nowsze wersje PlayStation. Niestety, mimo znacznie lepszej grafiki, którą zapewniały coraz to wydajniejsze konsole, grywalność serii Gran Turismo drastycznie spadała. Zawód jaki sprawiła mi trzecia część tego najpopularniejszego na świecie symulatora samochodowego spowodowała, że utraciłem pociąg do tej serii. Próbowałem go jeszcze przywrócić kupując GT4, ale mimo sporej poprawy, moje rozczarowanie pozostało. Kolejne części zaczęły wychodzić na rynek z ogromnymi opóźnieniami, a ja zupełnie straciłem ochotę do gry w Gran Turismo.

Gran Turismo Sport – akt pierwszy

Jednak po latach przerwy, wspólnie z moim bratem znowu zasiedliśmy przed Gran Turismo. Tym razem dzierżąc w dłoniach DualShocka od czwartej generacji PlayStation. Jako jedni z nielicznych na świecie mamy obecnie okazję sprawdzić co potrafi najnowsze Grand Turismo Sport w wersji beta. Choć gra jest jeszcze w fazie testów, to musimy przyznać jej jedno – znowu czujemy dzięki niej tę samą ochotę do ścigania jak przed ponad dwudziestoma laty! Na nowo obudził się w nas zapał do osiągania jak najkrótszych czasów okrążeń i pokonywania zakrętów idealnym torem jazdy. Ponownie czujemy ekscytację towarzyszącą oczekiwaniu na auto jakie otrzymamy w zamian za pokonanie określonego dystansu w trakcie gry. Postęp jest naprawdę spory i muszę przyznać, że … niespodziewany!. Przynajmniej przeze mnie. Okres świąteczny nie dał nam jednak szans na dogłębne przetestowanie wszystkich możliwości Gran Turismo Sport, ale zdążyłem przejechać kilka kółek za kierownica Renault Megane R.S. Trophy. Poniżej krótki gameplay:

Oczywiście wersja Gran Turismo Sport w wersji beta nie jest grą ukończoną. Poprawiona zostanie na pewno grafika (zwłaszcza wnętrz) i dodane zostaną zablokowane obecnie funkcje. Wyeliminowane zostaną także pewne błędy pojawiające się w czasie rozgrywki. Jednak już teraz GranTurismo Sport zrobił na nas duże wrażenie i znowu zachęcił do zasiadania przed konsolą. Poprawiony model jazdy, zmodyfikowany dźwięk opon i silników, a do tego fantastyczne powtórki z przejazdów to bardzo mocne strony tego tytułu. Co prawda auta nadal nie są w stanie oderwać się od ziemi i raczej nie rusza ich specjalnie kontakt z bandami na torze, ale frajda z jazdy jest duża. Podobnie jak możliwości modyfikowania ustawień technicznych samochodów. Beta pozwala nam z optymizmem patrzeć na przyszłość Grand Turismo Sport, którego debiutu z utęsknieniem wyczekujemy. Oby tylko nie nastąpił z tak dużym opóźnieniem jak poprzednich jego części.

Zobacz: Ford i jego darmowy kurs doskonalenia techniki jazdy!

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Gran Turismo Sport – testujemy wersję beta!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gttt4
Gość

W koncu pozadny tytul sie szykuje;-D

wpDiscuz

Aktualności