Nowe BMW serii 5 G30 – wysilone silniki i wyłącznie automaty?

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: BMW · Dodane: 13 października 2016
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Nowa generacja BMW serii 5, oznaczona kodem G30, to bezpośredni następca modelu F10. Choć nadal będzie ono posiadało silniki 6- i 8-cylindrowe, to ręczna skrzynia biegów będzie dostępna wyłącznie z najsłabszym dieslem. Czy to na pewno będzie jeszcze BMW?

Jako wieloletni sympatyk marki BMW z bólem serca przyglądam się jej powolnej agonii. Każdy kolejny model popularnej „piątki” czy „trójki” powoli, acz zauważalnie odcina się od swoich poprzedników. Już w modelu E60 dostrzec można było zauważalny spadek jakości, natomiast w F10 rezygnację z kluczowej cechy tej marki – fenomenalnego prowadzenia. W pewnym momencie zorientowałem się, że w BMW zaczynam czuć się obco, nieswojo. Dziś po oficjalniej premierze wiem już jedno na pewno – nowe BMW definitywnie zmieniło swój target. Nie będzie już autem, za kierownicą którego mogłeś poczuć stricte sportowe emocje okraszone zaskakująco dużym komfortem. BMW jutra to superluksusowy samochód o świetnych osiągach, ale o unicestwionej sportowej duszy.

Zobacz: Alfa Romeo Giulia Veloce – świetne osiągi i napęd 4×4

BMW serii 5 G30 2017

BMW serii 5 G30 2017

Nowe BMW 5 wygląda świetnie! Jego sylwetka ma dobre proporcje oraz udanie wkomponowane reflektory. Sprytnie łączy cechy serii 3 i 7, zachowując przy tym swój własny styl. Nadwozie wykonano w technologii CLAR, co pozwoliło obniżyć jego wagę o 70 kg względem F10. Całe auto schudło o ok. 100 kg (w zależności od wersji). Patrząc na wymiary BMW G30 to jest ono o 36 milimetrów dłuższe (4943 mm), 6 milimetrów szersze (1866 mm) i 2 milimetry wyższe (1466 mm) od modelu F10. Rozstaw osi powiększono zaś o 7 milimetrów (2976 mm). Bagażnik ma pojemność 530 litrów, a maksymalna ładowność wynosi ok. 660 kg.

BMW serii 5 G30 – silniki

BMW nie byłoby sobą gdyby przy okazji premiery nowego modelu, nie wprowadziło kolejnego zamętu w oznaczeniach swych silników.

  • 530i – motor benzynowy o pojemności 2,0 litrów, mocy 252 KM i maks. momencie 350 Nm osiąganym w zakresie 1450–4800 obr./min.,
  • 540i – motor benzynowy o pojemności 3,0 litrów, mocy 340 KM i maks. momencie 450 Nm osiąganym w zakresie 1380–5200 obr./min.
  • 520d – silnik Diesla o pojemności 2,0 litrów, mocy 190 KM i maks. momencie 400 Nm osiąganym w zakresie 1750–2500 obr./min.
  • 530d – silnik Diesla o pojemności 3,0 litrów, mocy 265 KM i maks. momencie 620 Nm osiąganym w zakresie 2000–2500 obr./min.
  • 530e – motor benzynowy o pojemności 2,0 litrów wspomagany silnikiem elektrycznym ( hybryda plug-in ) o mocy 252 KM i maks. momencie 420 Nm osiąganym w zakresie 1450–4000 obr/min.
  • M550i – motor benzynowy o pojemności 4,4 litra, mocy 462 KM i maks. momencie 650 Nm osiąganym od 1800 obr./min

Nowe BMW serii 5 nie będzie właściwie oferowane ze skrzyniami manualnymi. Wszystkie wersje silnikowe będą działać w oparciu o 8-stopniowe przekładnie ZF. Wyjątkiem ma być odmiana 520d, która będzie mogła być wyposażona w manualną przekładnię (ale tylko w przypadku wersji tylnonapędowej). Wersja M550i w standardzie będzie mieć napędzane wszystkie cztery koła, pozostałe (poza hybrydą) będą mogły mieć ten napęd na zamówienie. Jak to się ma do sportowych tradycji marki? Czy to jest klasa Premium? Rozumiem, że ogromna część klientów chce auta z automatycznymi przekładniami, ale mówimy tu w końcu o firmie z najwyższej półki, która powinna dać swoim nabywcom wybór. Czy na tym nie polega prawdziwy luksus?

Zobacz: Test BMW M4 Coupe F82

Przyznam, że mocno się zirytowałem pierwszymi informacjami jakie dotarły do mnie na temat najnowszej generacji BMW 5, dlatego pozwólcie, że dziś na tym poprzestanę. O wszelkich elektronicznych bajerach czy przepięknym wnętrzu (naprawdę jestem pod jego dużym wrażeniem) po prostu nie chce mi się już pisać. To nie tak miało być. Chciałem BMW z krwi i kości, a nie kolejnego klona Audi. Mimo wszystko w głębi duszy łudzę się, że nie mam racji. I póki tego nie sprawdzę, będę żył nadzieją.

Zobacz: Gdzie naprawić lub odrestaurować zabytkowe BMW?

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Nowe BMW serii 5 G30 – wysilone silniki i wyłącznie automaty?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Marcin
Gość

Autor nie zarejestrował zmian na rynku i tego, że BMW sprzedaje 2/1000 samochody w manualu. Więc po co produkować coś co się nie sprzedaje?

clarys
Gość
Marcin, z całym szacunkiem ale pierniczysz glupoty. Skoro BMW zaczelo robic auta dla nowobogackich to aby ich zachecic, przeszło tylko na automaty. Bo taki jest ich klient. Zobacz co robi Alfa Romeo. Ona pozostaje przy sympatykach motoryzacji, robi auta dla purystów. BMW słynęło z tylnego napedu? otóż teraz się z niego wycofuje (np. BMW 1). Alfa miała przedni naped w 159 ? Teraz w jej następcy czyli Giulii dała tylny. To samo ma byc z Giulietta. Był przedni, ma byc tylny. Alfa robi świetne dwusprzeglowe automaty. Ale automaniacy, ceniący piękną motoryzację, wolą manuale. Co robi Alfa? Daje manuale, nawet do… Czytaj więcej »
Piotr
Gość

Nie zgadzam sie Clarys z twoja wypowiedzia.BMW 5 to segment E,wiec tam niestety automaty to wymog.Giulia to tylko segment D i tam manuale jeszcze wypada miec w ofercie-328i tez mozna kupic w manualu.Spojrz np na BMW M2 oferowane sa w skrzyni manualnej a to najwieksza ikona BMW jezeli chodzi o prowadzenie

klusek
Gość
A mi piotrze brakuje tu jakiejś konsekwencji. Napisales ze nie wypada mieć recznych przekladni w segmencie E, ale dlaczego zatem BMW G30 bedzie miec manuala w najsłabszym dieslu? Wydaje mi sie ze jednak w segmencie premium klient ma prawo miec wybor tego czego by chcial. skoro moze przebierac w 30 gatunkach materialow na fotetele to czemu nie moga zaoferowac manuala? Bo to koszty juz wieksze. No ale to nie jest klasa ekonomiczna by patrzec wylacznie na koszty. Porsche zrozumialo swoj blad i teraz nowe GT3 bedzie miec manuala i wolnossacy silnik krecacy sie do 9 000 rpm! Można? Można! Ale… Czytaj więcej »
Artur81
Gość

ja właśnie sprzedałem f10 i szukam e60 w M5. mam na oku jedną sztukę w DE z przebiegiem niecałych 30 tys. km. Przez te zmiany w akcyzie nie wiem co robić….

Piotr
Gość

Jako wieloletni sympatyk marki BMW z bólem serca czytam ten artykuł. Używałem i używam modeli BMW 5 od E34 przez E39 i E60 po F10, każdym z nim przejechałem około 200 tkm i bzdurą jest wstęp artykułu. Z każdym następnym modelem BMW 5 staję się coraz lepsza, a F10 było do tej pory najlepiej prowadzącym się autem ! Z chęcią zakupię G30 i WIEM, że nie będę rozczarowany oraz każdy kto zdecyduje się na użytkowanie tego auta…

Grzechu
Gość
no nie mogę się zgodzić. W F10 550i miałem silnik N63 ktory zuzywal mi prawie 1 litr oleju na 1000 km. przez rok robilem próby olejowe bo serwis twierdzil ze u nich zuzycie jest w normie (poniżej 0,7l/1000 km). W końcu wymienili mi silnik, a ja od razu go wtedy sprzedałem (dilerowi 😉 ) Poza tym auto jest szybkie w zakretach i nawet na sliskim prowadzi sie pewnie (o ile DSC i DTC jest właczone) . ALE!!! czucie tego samochodu jest zupelnie inne niż E60. W F10 miałem wspomaganie elektryczne kierownicy i to niestety czuć od pierwszego pokonanego kilometra. Auto… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Aktualności