Ford wycofuje analogowe wskaźniki na rzecz wyświetlaczy cyfrowych

Autor: Daily Driver · Zdjęcia: Ford · Dodane: 20 stycznia 2017
Zobacz także:
Przelicznik mocy » Auto z Niemiec »

Nowy Ford GT otrzymał zaawansowany, 10-calowy wyświetlacz, który zastąpił miejsce analogowych wskaźników, w tym prędkościomierza i obrotomierza. To właśnie ten model auta ma dać jasny sygnał rynkowi, że Ford zamierza zupełnie zmienić kokpity swoich aut przyszłości i wycofać z użytku wskaźniki analogowe.

Każdy miłośnik motoryzacyjny, zapewne kojarzy sportową legendą Forda czyli model GT40. To właśnie ten samochód przerwał dominację Ferrari w wyścigach w Le Mans, triumfując we Francji aż cztery razy pod rząd (od 1966 do 1969 roku)! Jego następca, Ford GT, czerpał garściami z jego wzornictwa i został niezwykle dobrze przyjęty przez fanów GT40. To co łączyło te auta to nie tylko zbliżona sylwetka nadwozia, ale też m.in. liczne, bogato zdobione analogowe wskaźniki prezentujące prędkość pojazdu, obroty silnika, ciśnienie doładowania czy oleju silnikowego.

Ford GT40 i jego surowy kokpit tak mocno podkreślający sportową naturę tego auta!

Ten swoisty wyróżnik Forda GT przechodzi jednak do historii. W najnowszego generacji tego modelu amerykański koncern postanowił z niego … zrezygnować!

Nowy Ford GT to superkomputer na kołach

Czym podyktowany był taki krok? Nowy Ford GT to auto naszpikowane elektroniką. Inżynierowi robili co mogli, aby samochód ten był jak najszybszy na torze, dlatego wyposażyli go w 25 mikroprocesorów analizujących 10 milionów linijek kodu komputerowego i 50 czujników różnego typu, zbierających łącznie ponad 100 gigabajtów danych w ciągu każdej godziny (300 megabajtów na sekundę).

Nowy Ford GT to już III generacja amerykańskiej legendy torów wyścigowych. 

Czujniki obserwują zarówno parametry pojazdu (m.in. stopień wychylenia tylnego skrzydła, ciśnienie powietrza w oponach, prędkość auta), zewnętrze otoczenie (m.in. nasłonecznienie, wilgotność, temperatura otoczenia czy dane z żyroskopu), jak i pracę kierowcy (czujniki położenia pedału gazu, kąta skrętu kierownicy, liczba pasażerów i ich waga). Idąc za ciosem postanowili przygotować wskaźniki równie nowoczesne co całe auto, a przy tym pozwalające kierowcy na jeszcze szybszą ocenę parametrów jazdy (więcej na temat nowego Forda GT przeczytacie tutaj).

Ford GT i jego cyfrowy wyświetlacz

Wraz z rozpoczęciem testów prototypów na drodze, zespół Ford Performance zwrócił się do dostawców o pomoc w opracowaniu zaawansowanego technicznie wyświetlacza. Projektanci i inżynierowie Forda podjęli ścisłą współpracę z firmą Pektron (w zakresie projektu elektroniki, opracowania, wdrożenia i produkcji) oraz firmą Conjure (w zakresie projektu graficznego) w celu stworzenia projektu grafiki, która wyróżnia się kontrastową czcionką, doskonale dobranym kolorem i wysoką responsywnością, co pozwala obniżyć zmęczenie wzroku kierowcy i poprawić jego koncentrację.

Nowy wyświetlacz dostosowany jest do pięciu trybów jazdy w jakich pracować może pojazd. W każdym z nich dane są prezentowane w odmienny sposób, w zależności od tego, jakie informacje są w danym ustawieniu najistotniejsze. Wygląd wyświetlacza, a właściwie jego grafika, zmienia się (w niewielkim stopniu) tak, aby kierowca mógł szybko zorientować się w jakim trybie działa samochód.

Tryb Normal

W trybie tym informacje prezentowane są w sposób uporządkowany i merytoryczny. Centralną pozycję zajmuje prędkościomierz. Wskaźnik wybranego biegu jest po prawej stronie, a wskaźniki poziomu paliwa i temperatury są po lewej stronie.

Obrotomierz przypominający ten z samochodów rajdowych prezentuje wskazania niższych obrotów w skompresowanej formie, ponieważ silnik tak szybko wchodzi na wyższe obroty, że kierowca niemal nie zauważa niższego zakresu pracy jednostki. W związku z tym, w górnej części wyświetlacza dominuje wskazanie zakresu od 3 000 do 7 000 obr./min.

Tryb Wet

Tryb Wet posiada niemal identyczny układ wskazań jak w trybie Normal. Elementem wyróżniającym go jest niebieski motyw przewodni oraz koncepcja „mokrego podłoża”. Grafika pod prędkościomierzem symuluje obraz mokrego asfaltu odbijać wskazania prędkościomierza.

Ma w ten sposób przypominać kierowcy o pracy w trybie Wet, przeznaczonym do jazdy w trudniejszych warunkach pogodowych. I jednocześnie pobudzać jego wyobraźnie w kontekście szybkości z jaką chce pokonywać kolejne kilometry na mokrej nawierzchni.

Tryb Sport

Inna konfiguracja wyświetlacza jest zauważalna w trybie Sport. W jego centralnej części  znajduje się wskaźnik wybranego biegu, podczas gdy prędkościomierz jest pomniejszony i zlokalizowany po prawej stronie.

W trybie tym dominuje agresywny, pomarańczowy motyw przewodni. Nie powinien nikogo dziwić fakt, że tryb Sport był najchętniej wybierany przez większość kierowców testowych Forda GT.

Tryb Track

W trybie Track inżynierom pracującym dla Forda zależało na uzyskaniu jak największej czytelności wskazań. Czarne tło, wysoka czytelność informacji i czerwony kolor obrotomierza to pierwsze co zwraca w nim uwagę.

Najważniejsze dane prezentowane w tym trybie to prędkość obrotowa silnika i wybrany bieg, natomiast na dole po prawej stronie znajdują się wskazania temperatury płynu chłodzącego, ciśnienia oleju, temperatury oleju i poziomu paliwa (w formie procentowej zamiast dystansu pozostałego do opróżnienia zbiornika).

Tryb V-Max

W trybie V-Max wyświetlacz ma całkowicie zmieniony wygląd, podporządkowany osiągnięciu maksymalnej prędkości jazdy. W związku z tym centralne miejsce zajmuje duży prędkościomierz, a obrotomierz przyjmuje formę linii z punktem wskazującym aktualne obroty, aby nie rozpraszać uwagi kierowcy.

Wskaźniki temperatury płynu chłodzącego, ciśnienia oleju, temperatury oleju i ciśnienia doładowania znajdują się po prawej stronie, a wskaźnik poziomu paliwa u góry po lewej stronie (zasięg podawany jest w kilometrach a nie w procentach jak w trybie Track).

Koniec ery analogowych wskaźników w samochodach osobowych?

Ford GT to model flagowy amerykańskiego producenta. Tego typu samochody wyznaczają bardzo często trendy i pomysły jakie zostaną wdrożone w tańszych autach danego koncernu samochodowego. Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych 4-5 lat w większości modeli Forda wyświetlacze cyfrowe zastąpią analogowe liczniki. I nie stanie się to po to, abyście mogli pokonywać pętle toru Nurburgring o 0,5 sekundy szybciej, dzięki wyraźniejszym wskazaniom prędkościomierza czy obrotomierza. Po prostu wyświetlacze cyfrowe są obecnie znacznie tańsze w produkcji niż wskaźniki analogowe. W końcu azjatyckie rynki przepełnione są tanią siłą roboczą i ogromną liczbą producentów elektroniki. A to sprawia, że łatwiej mieć obecnie w samochodzie multimedialny tablet niż analogowy zegarek. W przyszłości, liczniki analogowe mogą stać się nawet wyposażeniem opcjonalnym, za które trzeba będzie dopłacać.

Który kokpit Forda GT podoba Wam się bardziej – z analogowymi wskaźnikami czy cyfrowymi ekranami? 

Co więcej, wyświetlacze cyfrowe dają ogromne możliwości w zakresie rodzaju informacji przedstawianych kierowcy. Obrazy map satelitarnych, podgląd z kamery cofania, wyświetlanie stron internetowych to tylko te garstka z nich! A że wyświetlacze te będą działały kilka lat, po czym trzeba będzie wyprodukować następne by je wymienić? Kogo to dziś obchodzi. W końcu dziś wszyscy dbamy o ekologię…Prawda?

Zobacz: Ford GT 2017 – mikroprocesory i potężne turbo

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Aktualności